sobota, 13 czerwca 2015

Jestem Numerem Cztery - Pittacus Lore

 
tytuł oryginału: I am number four
wydawnictwo: G+J
ilość stron: 320
polska premiera: 11 lutego 2011
seria: Dziedzictwa Planety Lorien (tom 1)


   „Jestem Numerem Cztery to książka z mojego ulubionego gatunku, a mianowicie sci-fi. Jest już dosyć "stara", jednak uwielbiam przekopywać internet wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu wydanych wcześniej książek. I właśnie tak ją znalazłam. Recenzje, które przeczytałam były obiecujące, więc postanowiłam sprawdzić czy mnie również spodoba się ta książka.

   Planeta Lorien została całkowicie spustoszona przez złych Mogadorczyków. Ostatni z przetrwanych emigrowali na Ziemię w poszukiwaniu schronienia pod przykryciem czaru chroniącego ich życie. Pod warunkiem, że będą żyli z dala od siebie, zabicie ich będzie możliwe tylko w kolejności...
   Na początku było ich dziewięcioro, jednak dopadli Numer 1, 2 i 3...
   John Smith jest Numerem 4 i jego kolej jest następna. Razem ze swoim opiekunem, Henrim, pomieszkują w małych mieścinach, starając się nie zwracać na siebie niczyjej uwagi. W końcu trafiają do miasteczka zwanego Paradaise, gdzie wszytko się zmienia. John zaczyna coraz bardziej zagłębiać się w historię swojej rodzimej planety i tragedii, która ją spotkała.

„...ceną wspomnień jest wspomnienie smutku, jaki ze sobą przynoszą."
Pittacus Lore - Jestem Numerem Cztery

   Chłopak zaczyna wychodzić z cienia, przez co przykuwa uwagę niepożądanych osób. John chce w końcu zacząć żyć po swojemu, nie bać się każdego cienia spotykanego za rogiem. Gdy sądzi, że nareszcie zagości gdzieś na dłużej, znajdzie dom, wszystko zaczyna się walić.
   Pierwszy tom Dziedzictw Planety Lorien niesamowicie przypadł mi do gustu. Uwielbiam książki o kosmitach i mam wobec nich niemałe wymagania, jednak ta historia sprostała moim oczekiwaniom. Wartka akcja i niesztampowi bohaterowie - taka mieszanka sprawiła, że zanurzyłam się w tej książce od stóp do głów i nie chciałam wypływać na powierzchnię. Autor stworzył fascynujący świat, w którym zaufaniem nie należy obdarzać byle kogo, a każdy nawet najmniejszy błąd może doprowadzić do tragedii.
   Książka jest absolutnie warta przeczytania, szczególnie dla takich fanatyków sci-fi, jak ja. Więc, jeżeli nie znasz jeszcze historii Loryjczyków, udaj się do księgarni, biblioteki lub mieszkającego nieopodal mola książkowego i zasiądź do tej niesamowitej lektury!
Layken
  

 

1 komentarz:

  1. Ooo film bardzo mi się podobał i z chęcią przeczytam tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń