wtorek, 30 czerwca 2015

Rebeliant - Marie Lu


tytuł oryginału: Legend
wydawnictwo: Zielona Sowa
ilość stron: 304
polska premiera: 15 października 2012
cykl: Legenda (tom 1)


   Słyszałam wiele dobrego o całej trylogii Legenda. Jakoś nigdy nie miałam okazji, aby ją przeczytać, lecz szczęśliwym trafem Rebeliant trafił w moje ręce. Gdy spojrzałam na książkę, w pierwszym momencie odrobinę się zdziwiłam, ponieważ sądziłam, że będzie znacznie grubsza. Zastanawiałam się wtedy, co ciekawego może zawierać tak krótka książka. Jak się później okazało, bardzo dużo.

   Republika to kraj od lat trawiony wojną i śmiertelną epidemią. Mieszkańcy slumsów umierają we własnych domach w biedzie i pod stałym nadzorem ze strony państwa. Ludzie z wyższych sfer żyją w znacznie lepszych warunkach. Dostają odpowiednie szczepionki przeciw epidemii, mają pieniądze. W dwóch słowach: lepsze życie.
   Właśnie tam mieszka June - najmądrzejsze, najlepsze i najwybitniejsze dziecko Republiki.  Dziewczyna szkoli się, aby w przyszłości zasilić wojsko  i wspomóc swój rodzimy kraj w nieustającej walce. Lecz pewnego dnia wszystko się zmienia. June poznaje Day'a - nastoletniego przestępce, działającego przeciwko republice i nieuchwytnego dla nikogo.
   Od tego spotkania wszystko nabiera dla June nowego znaczenia. Rzeczy, w które dotąd wierzyła nie są już wcale takie oczywiste, a Republika nie wydaje się być najlepsza na świecie.

   Z początku nie byłam jakoś szczególnie zachwycona, ale w miarę jak akcja nabierała tempa i pojawiało się coraz więcej zawiłości, wciągnęłam się totalnie i bezbrzeżnie. Jak tylko zasiadłam do lektury, czytałam calutki dzień, nie kontrolując nawet tego, która jest aktualnie godzina.
   Akcja przebiegała sprawnie, nie zahaczając o nic nieznaczące wątki. Każda sytuacja wynikała z tej, która ją poprzedzała i to mi się bardzo podobało. Dzięki temu treść ani trochę nie była nużąca. Przez cały czas trzymała w napięciu nie dało się od niej oderwać.
   Rebeliant jest po prostu cudowny. To właśnie określenie przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tej książce. Pani Lu  wykreowała intrygujący świat, pełen tajemnic i spisków czytających na każdym kroku.


Layken

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog :D
    Twoja recenzja mnie zainspirowała i chyba będę musiał przeczytać tą książkę.
    https://pawelstolarski.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i naprawdę polecam, bo jest świetna :>

      Usuń