piątek, 10 lipca 2015

Czerwona Królowa - Victoria Aveyard


tytuł oryginału: Red Queen
wydawnictwo: Otwarte
ilość stron: 488
polska premiera: 18 lutego 2015
cykl: Czerwona Królowa (tom 1)


   Mare Barrow żyje w świecie podzielonym na, można to tak ująć, dwie rasy ludzi. Srebrno-krwiści są z reguły tymi lepszymi, bogatszymi, żyjącymi w luksusach. Żądzą światem i posiadają moce które czynią ich wyjątkowymi. Lecz są też ludzie krwi czerwonej, którzy są ich absolutnym przeciwieństwem. To ci gorsi, biedni, żyjący w okropnych warunkach, zupełnie zwyczajni. Urodzili się po to, aby służyć Srebrnym i walczyć w ich wojnach.
   Mare jest czerwoną - zupełnie zwyczajną, błąkającą się po wiosce i próbującą pomóc rodzinie wiązać koniec z końcem, co wcale nie jest łatwe. Dziewczyna czeka na przybliżające się z każdym dniem swoje osiemnaste urodziny, kiedy to zostanie wcielona do wojska i wysłana na front; tak jak jej trzej bracia, jak inni Czerwoni bez pracy i bez perspektyw na przyszłość. Jednak pewnego dnia, gdy Mare spotyka tajemniczego Cala, jej życie zmienia się diametralnie, ale czy na pewno na lesze?
   Mare staje w obliczu świata zupełnie jej obcego - pełnego intryg i kłamstw. Komu może zaufać? Kto ją zdradzi? Czy kłamstwa wyjdą na jaw? I najważniejsze, czy uda jej się przeżyć?

   Gdy czytałam Czerwoną Królową, mimowolnie zaczęłam porównywać ją do dwóch innych książek, ponieważ bardzo mi je przypominała. Te podobieństwa nie były jakoś strasznie rażące, ale mój mózg automatycznie wyłapywał je wszystkie. Jednak absolutnie nie przeszkadzało mi to w zatraceniu się w lekturze. Akcja stopniowo nabiera tempa, przez co czytelnik może wdrażać się w świat stworzony przez panią Aveyard. Fabuła jest przeplatana tyloma tajemnicami, tyloma zawiłościami, że gdy to wszystko wychodziło na jaw kompletnie nie mogłam oderwać się od czytania, bo po prostu nie byłam wstanie, gdy działy się tak ważne i ciekawe rzeczy!
   Czerwoną Królową pochłonęłam jednym tchem, nawet nie zauważając kiedy tak się wciągnęłam w tą książę. Przebieg historii absolutnie mnie zaskoczył, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego czytając opisy tej pozycji. Przeżywałam z bohaterką wzloty i upadki, nadzieje i rozczarowania i tak jak ona nie miałam pojęcia, kto jest po dobrej stronie i komu mogłabym zaufać.
   Z utęsknieniem czekam na kolejny tom i mam nadzieję, że będzie zawierał w sobie tyle, ile pierwszy i ani trochę mnie nie rozczaruje.

Layken

6 komentarzy:

  1. Okładka dość ciekawa. No gruba ta książka. !
    Zapraszam: Todayistheend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "Czerwoną Królową" i nie złamały mnie nawet złe recenzje, bo dalej bardzo lubię tę książkę oraz czekam na kolejny tom "Glass sword" :) Poza tym po lekturze byłam tak oczarowana, że z trudem napisałam recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę powieść! :D
    http://przystanek-bookstock.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą książke i też bardzo ją porównywałam do innych :)
    Zapraszam do mnie; http://countrywithbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu przeczytać tą książkę :)
    Pozdrawiam,
    http://artemis-shelf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też byłam zachwycona Królową i niestety musimy się dużo naczekać na kolejny tom :(
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    http://dobraksiazka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń