niedziela, 26 lipca 2015

Hopeless - Colleen Hoover

tytuł oryginału: Hopeless
wydawnictwo: Otwarte
ilość stron: 424
polska premiera: 16 czerwca 2014
cykl: Hopeless (tom1)

Sky to przeciętna nastolatka. Chociaż może nie do końca przeciętna, bo z pewnością jej styl życia znacznie odbiega od tego, który prowadzą przeciętne nastolatki. Dziewczyna uczy się w domu, nie posiada ani telefonu, ani komputera, ani telewizora. Odcięta od świata ma tylko jedną przyjaciółkę, z którą spędza mnóstwo czasu. Pewnego dnia, w wyniku totalnego zbiegu okoliczności Sky spotyka chłopaka, który wydaje się ją znać, chociaż ona nie ma pojęcia skąd. Oboje są  sobą zaintrygowani i rodzi się między nimi uczucie, a Sky odkrywa to, o czym na zawsze chciała zapomnieć.

Pewnego razu, gdy przeglądałam sobie zapowiedzi książkowe mój wzrok przyciągnęło Hopeless. Tytuł nic mi nie mówił, a autor  tym bardziej. Postanowiłam więc przeczytać o czym to tak w ogóle jest. Opis podpowiadał mi, że to romans. Ale nie ze względu na to postanowiłam zakupić tę książkę. Mój powód był zupełnie inny. Otóż z opisu dowiedziałam się, że ów chłopak pojawiający się w treści nosi nazwisko Holder, a wiecie.. Holder to również pewien sportowiec, jeden z moich ulubionych i ze względu na to stwierdziłam: A co tam, przeczytam! Być może to trochę 'dziwny' sposób wybierania książek, ale jeżeli dzięki temu trafiłam na takie dzieło, to nie mam nic przeciwko!

Historia Sky urzekła mnie od początku. Niesamowity prolog rozbudził moja ciekawość, przez co czym prędzej brnęłam prze kolejne rozdziały chcąc się dowiedzieć co doprowadziło do tego właśnie zdarzenia. Pamiętam, że zaczęłam czytać Hopeless jakoś wieczorem i tak się zaczytałam, że gdy moja mama weszła do mojego pokoju i zapytała, co ja jeszcze robię o tej porze, nie wiedziałam o co chodzi. Przecież ja dopiero co zaczęłam czytać! Więc gdy spojrzałam na zegarek okazało się, że była... 2.45.W rezultacie spędziłam całą noc z Hopeless nie potrafiąc się oderwać.

Akcja książki zaczyna się od wprowadzenia nas w ten, jakże niecodzienny świat Sky. Dowiadujemy się o niej paru istotnych dla fabuły szczegółów, które jak się potem okaże, są w niej głęboko zakorzenione od samego dzieciństwa. Rozdziały są przeplatane wspomnieniami pewnej małej dziewczynki i są co najmniej dwuznaczne, a z każdym kolejnym możemy coraz bardziej domyślać się, kto jest ów małą dziewczynką i czego dotyczą jej wspomnienia.

Colleen Hoover stworzyła niebanalnych bohaterów ze ściśle określoną przeszłością i teraźniejszością. Holder to na pozór gorący przystojniak, który nie może opędzić się od dziewczyn. Ale im więcej się o nim dowiadujemy, tym bardziej możemy poddawać w wątpliwość owe stwierdzenie. Chłopak doznał w swoim niedługim życiu kliku już strat. Strat, które ukształtowały jego cały świat. Strat, przez które stał się beznadziejnym (ang. hopeless) chłopakiem. Za to Sky żyje szczęśliwie, w bańce mydlanej, która oddziela ją od zła panoszącego się po świecie. Lecz gdy bańka niespodziewanie pęka, dziewczyna staje naprzeciw swoich własnych wspomnień, które starała się wyprzeć ze świadomości, a które ponownie zaczęły niszczyć jej świat. Być może wielu by się załamało, ale Sky ma godną podziwu siłę, która czyni ją zdolną do walki i wreszcie do akceptacji.

Pani Hoover porusza w swojej książce tematy, o których  być może słyszymy od czasu do czasu w telewizji czy w radiu, lecz tu możemy dowiedzieć się co to tak na prawdę znaczy. Okrucieństwo, którego nikt z nas nie chciałby doświadczyć. Okrucieństwo ze strony tych, którzy powinni nas przed nim chronić i którzy powinni nas kochać. Jest to książka o niepowtarzalnym klimacie, który wciągnął mnie od pierwszych stron i trzymał w napięciu przez cały czas, a gdy już skończyłam pozostawił mnie z pustką, której nijak nie potrafiłam wypełnić czy pozbyć się jej. Wtedy wiedziałam tylko, że nie miałam nigdy wcześniej w dłoniach takiej książki i chcę poznać więcej twórczości Colleen Hoover, aby przekonać się czy inne jej dzieła są tak samo genialne. Polecam Hopeless wszystkim, którzy lubują się w książkach z nurtu New Adult, bo ta pozycja jest zdecydowanie jedną z lepszych w swojej kategorii.

Layken

7 komentarzy:

  1. Hopeless czytałam już dawno temu, ale niedawno skończyłam Losing hope i nadal uważam, że ta historia jest wyjątkowa i potrafi człowieka poruszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym przeczytać i mam nadzieję, że uda mi się to w niedalekiej przyszłości. Pozdrawiam :)
    http://asik-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem świeżo po lekturze "Hopeless" i (niestety) spodziewałam się po niej czegoś więcej. Już niebawem opowiem o swoich zastrzeżeniach ze szczegółami na swoim blogu, więc serdecznie zapraszam. :)
    Pozdrawiam,
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój gust i chętnie zajrzę, by poznać Twoją opinię :))
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  4. Naprawdę chyba tylko ja nie czytałam żadnej książki Colleen Hoover :P
    Będę musiała to nadrobić.
    Pozdrawiam :*
    cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie to zrób, bo naprawdę warto zapoznać się z jej twórczością :>
      Również pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Ostatnio na moim blogu również pojawiła się recenzja. Książka jest wspaniała, już zaopatrzyłam się w kolejne tytuły autorki.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń