niedziela, 5 lipca 2015

Po zmierzchu - Alexandra Bracken


tytuł oryginału: In the afterlight
wydawnictwo: Otwarte
ilość stron: 480
polska premiera: 8 kwietnia 2015
cykl: Mroczne umysły (tom 3)


Chyba każdy, kto zgłębił się w Mroczne umysły, z zapartym tchem czekał na wieńczący trylogię tom - Po zmierzchu. Ja, szczerze mówiąc, nie byłam tak entuzjastycznie nastawiona. U mnie historia z książkami pani Bracken wygląda tak: czytam - książka jest świetna; zakończenie wyprowadza mnie z równowagi. W wyniku tego nie mam ochoty na kolejną część, jednak ta trafia w moje ręce i jest tak samo. No, może z drobnymi różnicami. Ale mimo to, cała trylogia jest wspaniała.
   
   W końcu się udało. Po latach męki, Ruby nareszcie znalazła rozwiązanie problemów swoich, jak i wszystkich dzieci. Lekarstwo na OMNI  daje nadzieję na lepszą przyszłość. Koniec wiecznego chowania się po kątach. Jednak czy na pewno?
   Cole stara się jak może, aby urzeczywistnić marzenia dzieci, a Ruby wspiera go w ryzykownych planach. Lecz nie wszystko idzie po ich myśli. Jest jeszcze Clancy, który sprawia, że wszystko co było oczywiste wcale takie być nie musi.
Wszystkie okropności łączyły się teraz w całość. Te obrazy miały nigdy nie zgasnąć, nawet po zmierzchu zła.

   Książka jest po brzegi wypełniona wartką akcją i sprawia, że po prostu nie można się oderwać. Jest też tak pełna niespodziewanych zwrotów akcji, że chwilami siedziałam tylko z rozdziawionymi ustami i starałam się zrozumieć co właśnie zaszło. W innych momentach wybuchałam śmiechem, a kilka kolejnych stron dalej miałam ochotę się rozpłakać.
   Jeśli zamierzasz zabrać się za tą książkę, miej świadomość tego, że zostaniesz przez nią przeżuty i  wypluty, mogąc myśleć tylko o tej wspaniałej historii. Sądzę, że  nawet największemu twardzielowi zmięknie serce, gdy wczyta się w stronice Po zmierzchu.

Layken

2 komentarze:

  1. Sięgnęłam po "Mroczne umysły", ale stwierdziłam, że to nie jest jednak książka dla mnie. No, ale każdemu podoba się co innego :)
    Aha, i jeszcze jedno: "kątach", a nie "kontach" ;)

    http://przystanek-bookstock.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego i w pełni się z tym zgadzam, bo co to by była za zabawa, gdyby wszyscy chcieli czytać dokładnie to samo? :p
      I dziękuje, za wyłapanie błędu ;) Nikt nie jest nieomylny :p

      Usuń