czwartek, 23 lipca 2015

Straż - Marianne Curley


tytuł oryginału: Guardians of Time. The Named
wydawnictwo: Jaguar
ilość stron: 432
polska premiera: 4 maja 2011
cykl: Strażnicy Veridianu

   Ethan to na pozór zwykły nastolatek z nadzwyczajnym drygiem do historii. Ale pozory mylą. W rzeczywistości jest on strażnikiem czau, pilnującym aby w przeszłości wszystkie wydarzenia ułożyły się zgodnie z planem, w czym próbuje przeszkodzić Zakon Chaosu.
   Po tym jak Isabelle przydarzyło się coś dość niewytłumaczalnego, wszystko zwala się jej na głowę jak lawina. Ethan pokazuje jej świat jakiego dotąd nie znała. Mało tego, nawet, nie przypuszczała, że może takowy istnieć i to tuż pod jej nosem. Świat pełen przygód, tajemnic i niebezpieczeństw. Ethan i Isabelle muszą dopilnować, by przeszłość nie została zmieniona, pokonać zdrajcę, a przy tym nie dać się zabić.
   
   Przez kilka pierwszych rozdziałów byłam trochę zirytowałam, bo wszystko było owiane tajemnicą. Wiecie, akcja toczy się powoli, każda kwestia wyjaśnia się co trylion stron. Ale tak czytałam i czytałam, aż wylądowałam na setnej stronie. I tak brnęłam przez świat Strażników Czasu i  w końcu zorientowałam się, że trudno mi się oderwać.Co kolejny rozdział dowiadywałam się czegoś nowego, a w niektórych momentach byłam tak zaskoczona, że siedziałam tylko z szeroko otwartymi oczami, próbują przetrawić te informacje.
   Koniec końców, nie była to książka, którą wyobrażałam sobie na początku. Ale czy sie zawiodłam? Zdecydowanie nie. Historia była ciekawa, ale nie brakowało jej też humoru, jak i niespodziewanych zwrotów akcji. Ostatnie kilka rozdziałów czytałam z zapartym tchem, bo po prostu inaczej nie mogłam.
   Autorka rzuca nas od razu na głęboką wodę, rozpoczynając narrację od Ethana, który jest już weteranem w Straży. Jednak dzięki Isabelle, która jest w tym wszystkim nowa tak jak my, możemy spokojnie wdrażać się w obcy nam świat.
   Zdecydowanym plusem jest też to, że wątek miłosny nie jest taki do końca oczywisty. A mianowicie, dwójka głównych bohaterów i już każdy się domyśla co się stanie. Lecz Straż pokazuje, że nie musi tak być, aby wszystko trzymało się kupy.
    Straż jest jedną z lepszych książek, które miałam okazję czytać. Jest jeszcze sporo kwestii niewyjaśnionych i mam nadzieje, że kolejne dwa tomy będą równie dobre i dowiem się jeszcze więcej.

Layken

2 komentarze:

  1. Ta książka znajduje się w mojej bibliotece, więc na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń