czwartek, 30 lipca 2015

TOP5 #2 [książkowi ulubieńcy]

Witajcie!
   Dzisiaj kolejna część naszej nowej serii TOP5. Kolejne zestawienie i kolejne wspaniałe pozycje! Być może tytuł jest trochę mylny i skłania do myślenia, że w dzisiejszym poście znajdą się bohaterzy wyjęci z książek, lecz na takie zestawienie przyjdzie czas później.
    Książkowi ulubieńcy, czyli może nie na tyle moje faworytki wśród książek, ale pojedyncze tomy, bądź całe serie do których zamierzam co jakiś czas powracać, bo jeden raz to stanowczo za mało :)


Harry Potter - J.K. Rowling
   Chyba nikogo nie zdziwi, że znalazł się tu ten wspaniały cykl. I chyba nie muszę też opisywać o czym w tych siedmiu tomach mowa, bo wątpię czy jest jeszcze ktoś, kto nawet nie słyszał o Harrym. Gdy pierwszy raz przeczytałam wszystkie siedem części od razu zrozumiałam, że nie czytałam nigdy wcześniej lepszych książek. Kiedy pochłaniałam całą serię moje myśli krążyły wówczas wokół świata czarodziejów. Szczególnie urzekło mnie to jak wszystkie wydarzenia łączyły się ze sobą w spójną całość. To co było powiedziane w pierwszych tomach wyjniało się czy było kontynuowane w ostatnich.
   Nie zabrakło mnóstwa dobrego humoru o co skutecznie zadbali Fred i George Weasley'owie. Każdy ich kawał, czy to dokuczanie Percy'emu czy Umbridge albo po prostu zwykła uwaga na temat czegoś lub kogoś doprowadzały mnie do śmiechu.
   Lecz nie zabrakło też chwili wzruszeń wskutek tragicznych wydarzeń, które były ciosem dla niejednego czytelnika. I tak jak w niektórych sytuacjach wybuchałam śmiechem, tak w innych łzy spływały po moich policzkach. Mało jest takich bohaterów, z którymi zżyłabym się tak mocno jak z Harrym i jego przyjaciółmi.


Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins
   Kolejna ponadczasowa trylogia, która rozsławiona jest na cały świat, może nie tyle dzięki samym książkom, co ekranizacji. Może to trochę smutne, ale gdyby nie ekranizacja to prawdopodobnie w ogóle byście tego nie czytali. Otóż, gdy wybrałam się do kina na pierwszą część, totalnie nie lubiłam czytać i do głowy by mi nie przyszło, że może istnieć książka. Naprawdę. A gdy już wiedziałam, że takowa jest, coś mnie tchnęło i wypożyczyłam ją z biblioteki. A potem wszystko potoczyło się jak lawina. Totalnie wkręciłam się w książki i do tej pory nie umiem (i nie chcę) się wykręcić.
   Od Igrzysk rozpoczęła się moja cudowna przygoda z czytaniem. Czytałam je już kilka razy i za każdym z nich historia była tak samo świetna. Przypuszczam, ze jeszcze nie raz sięgnę po Igrzyska i będę mogła cieszyć się ich świetnością.
 
 Lux - Jennifer L. Armentrout
    Jeżeli śledzicie tego bloga, to wiecie z pewnością, że uwielbiam calutką serię Lux. Pojawiła się też w poprzednim zestawieniu, które robiłam. No, ale cóż, to wyłącznie kwestia tego, że te książki uwielbiam! (tak, wiem, że się powtarzam :>).
   Kosmici zamieszkali na Ziemi to watek przewodni, wokół którego krąży cała historia.  Tajemnice, spiski, zdrady - tego również nie braknie. Idealnie wykreowani bohaterowie tylko dopełniają świetności tej serii, a humor też ma tu swoje stałe miejsce.
   Pierwsze trzy tomy czytałam już po dwa razy i to całkiem niedawno, a gdy patrzę na moją biblioteczkę, gdzie spoczywają owe książki, wciąż mam ochotę pochłonąć od nowa wszystkie cztery tomy. Niektórym może się to wydawać dziwne, ale nie pamiętam takiej książki czy serii, która sprawiła, że miałam ochotę przeczytać ją od początku, gdy tylko dotarłam do końca.


Dary Anioła - Cassandra Clare
   Chyba nie ma drugiej takiej serii. Serii, która dostarcza nam mnóstwo humoru, tajemnic, zaskoczeń, wzruszeń, chwil grozy i dużo, dużo więcej. Być może z początku jest dość trudna do ogarnięcia i być może nudnawa, ale świat wykreowany przez panią Clare od razu przypadł mi do gustu. Z kdym kolejnym tomem coraz bardziej wkręcałam się w historię Nocnych Łowców. Czytałam od rana do wieczora, nie mogąc się oderwać, a gdy miałam czekać pół roku na ostatnią część, sami możecie się domyślić jak ogromna była moja rozpacz.
     Na razie całą serię czytałam raz, ale niedawno przyszła mi ochota, aby ja sobie odświeżyć, dlatego postanowiłam umieścić ją w tym zestawieniu. 




Gwiazd naszych wina  - John Green
    Oto chyba najbardziej znana powieść pana Greena. Jak w przypadku Harry'ego Pottera czy Igrzysk Śmierci, myślę, że nie ma potrzeby objaśniania fabuły (jeżeli jest, to zapraszam do recenzji).
   Zanim zdążyłam po raz pierwszy zapoznać się z tą pozycja, zostało mi zaspojlerowane to! Myślę, że wiecie o co mi chodzi. Z tego powodu nie dane mi było doznać elementu zaskoczenia, a co za tym idzie radość z lektury nie była taka jakiej oczekuje się po książce. No bo co to za zabawa zaczynać książkę ze świadomością, że... Nie będę dokańczać na wypadek, gdyby znalazły się tu osoby, przed lekturą.
    A jednak mimo tego wszystkiego 'Gwiazd naszych wina' zapadło mi w pamięć głęboko i pozostawiło w kompletnym oszołomieniu. Powracałam już do tej historii, bodajże trzy razy i za każdym razem efekt był taki sam. Myślę, że jeszcze nie raz dorwę się do tej historii i GNW zaskoczy mnie po raz kolejny.

A Wy macie takie książki do których powracacie z przyjemnością? :) 

Layken   

9 komentarzy:

  1. Aaaaa Harry, DA i GNW kocham <3 <3
    PS.; Melduję się, że zrobiłam TAG, do którego mnie nominowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego zestawienia nie czytałam tylko książek Jennifer L. Armentrout. Mam tak dużo ukochanych serii, że nie zmieściłabym ich na żadnej liście :D Mogłabym dodać jeszcze "Władcę Pierścieni", "Legendę" Marie Lu, "Diabelskie Maszyny", "Szklany tron", "Wielką wojnę diabłów", wszystkie książki Riordana i może nawet "Rywalki", bo mimo charakteru tej serii, to nie była ona taka zła.

    Przychodzę z nominacją do tagu My Little Pony ^^
    http://w-krolestwie-slow.blogspot.com/2015/07/my-little-pony-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych książek czytałam tylko Gwiazd Naszych Wina i Igrzyska Śmierci. Mam zamiar dokończyć Harry'ego Pottera i Dary Anioła. Wierzę, że się na nich nie zawiodę :)

    http://asik-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Igrzyska śmierci" kocham, GWN, serie Lux i Dary anioła <3
    Muszę nadrobić w końcu Harry'ego... wstyd :D

    cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooch, Igrzyska i Harry :-* Dodałabym jeszcze Legendę Marie Lu, Delirium, Niezgodną i wiele innych cudownych pozycji ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Igrzyska to pierwsza przeczytana przeze mnie seria, więc moja sentymentalność każe mi kochać tę serię (jak na razie na pierwszym miejscu u mnie jest seria o Marze Dyer) Bardzo chcę zacząć LUX, ale nie wiem czy mi się spodoba. Polecasz?
    Pozdrawiam :)
    http://slowniksztuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam przeróżne opinie na temat Obsydianu i całej serii Lux i wiem, że nie wszystkim podoba się tak jak mnie. Ja oczywiście bardzo ją polecam, bo jest to jedna z lepszych serii jakie miałam przyjemność czytać, więc jeżeli chcesz się z nią zapoznać spróbuj przeczytać pierwszy tom i wtedy będziesz mogła stwierdzić czy jest to seria dla Ciebie :)

      Usuń
  7. Czytałam tylko 2/5, oj słabiutko ;)
    Ale podzielam fascynację - sa na moich wishlistach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba czytasz mi w myślach, bo prawie wszystkie z tych książek mogłabym zaliczyć również do swoich ulubieńców :D Nie czytałam jedynie serii Lux, ale koniecznie muszę to nadrobić.
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń