poniedziałek, 14 grudnia 2015

Byliśmy łgarzami - E. Lockhart

tytuł oryginału: We Were Liars
wydawnictwo: YA!
ilość stron: 240
polska premiera: 16 kwietnia 2015

Idealna rodzina, idealna miłość, idealne życie, idealne domy i idealna wyspa. To właśnie Sinclairowie. Ale to tylko pozory. Pod otoczką bogatej, niczym nie skażonej, kochającej się rodziny ukryta jest ułuda, chciwość i fałsz. Ludzie z zewnątrz postrzegają ich jako elitę, do której nie ma wstępu nikt inny. Jednak pewni członkowie tej rodziny mają dość tego sztywnego trzymania się wyznaczonych odgórnie zasad, dlatego postanawiają działać. Lecz jakie będą tego skutki?

Ta książka jest absolutnie świetna. Gdy zaczynałam ją czytać, naprawdę nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Powiem więcej: z początku nawet obawiałam się rozczarowania fabułą, stylem i praktycznie rzecz biorąc wszystkim. Koniec końców byłam wprost oczarowana tworem E. Lockhart. A dlaczego?

Zacznę od tego, że po prostu uwielbiam książki, w których obecny jest wątek amnezji jednego z bohaterów, który to musi dociec prawdy na temat swojej utraty pamięci. I tutaj miałam to w całej okazałości. Mogłam wraz z główną bohaterką zastanawiać się nad poszczególnymi, z pozoru nic nieznaczącymi szczegółami, które serwowała nam rodzina Sinclairów. Mogłam przemierzać wyspę Beechwood w poszukiwaniu przygód i wskazówek. Kolejna rzecz to specyficzny styl autorki. Zdania były krótkie, niekiedy rozłożone na kilka akapitów i właśnie ta odmienność całej konstrukcji powieści mnie urzekła. Uwielbiam nietypowe rozwiązania, dlatego bardzo przypadło mi do gustu to, zastosowane przez E. Lockhart.
"Milczenie to warstwa ochronna, zabezpieczająca przed cierpieniem."
Rzeczywistość rozpostarta w tej książce była dla bohaterów swego rodzaju idyllą, odcięciem od całego świata i pławieniem się w luksusach oraz szczęściu. Lecz to wszystko nie trwało wiecznie. Gdy dobre czasy się skończyły, każdy z Sinclairów starał się trzymać w ryzach przez wzgląd na to, co mógł zyskać i co mogło wymknąć mu się spomiędzy palców. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, czyli Cadence. Jej zmagania z dojściem do prawdy, której nikt nie chciał wyjawić cały czas trzymały mnie blisko książki i nie pozwalały się od niej oderwać. Dziewczyna okazała się postacią silną i nieprzerwanie dążącą do jasno wytyczonego sobie na początku celu. Nie dla niej było odpuszczanie.
"Zrób to, co boisz się zrobić."
Wiem, że  Byliśmy łgarzami nie wszystkim się spodobało i pewnie jeszcze nie jeden książkoholik po skończeniu tej historii będzie zachodził w głowę, dlaczego w ogóle zaczął to czytać, ale E. Lockhart w mój gust wpasowała się idealnie. To jak przedstawiła historię Łgarzy było naprawdę poruszające. Poczynając od samego wprowadzenia do fabuły, a na samym jej rozwiązaniu kończąc. Sposób w  jaki wszystkie niepozorne wątki w końcu połączyły się ze sobą, tworząc spójną całość jest naprawdę godny podziwu. Osobliwy klimat, okrywający całą historię dodał jej tego czegoś, czego nie potrafię do końca nazwać i zidentyfikować, ale wiem, że właśnie dzięki temu Byliśmy łgarzami wkradło się przebojem na listę moich ulubionych książek.

E. Lochart poruszyła w tej historii wiele różnych tematów, takich jak akceptacja, rasizm, miłość i dojrzewanie. Byliśmy łgarzami to książka z przesłaniem, które adekwatne jest do naszej rzeczywistości. Z kart powieści wyłania się myśl, że pieniądz może zniszczyć dosłownie wszystko. To co kochasz, może zostać Ci odebrane przez wszechwładzę bogactwa, a Ty nawet tego nie zauważysz.
Layken

14 komentarzy:

  1. Moje początki z tą książką były bardzo podobne i zastanawiałam się o co właściwie tyle szumu, ale później ja również zostałam wciągnięta w wir wydarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na swojej liście i zapewne kiedyś uda mi się przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wobec tej książki pewne wątpliwości, ale może kiedyś się na nią skuszę :) Też lubię powieści w których występuje motyw amnezji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na temat tej książki czytałam bardzo sprzeczne opinie, jedne wychwalające inne wręcz przeciwnie, dlatego nie wiem czy po nią sięgnę, ale nie mówię kategorycznie nie - może kiedyś przeczytam.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdaje mi się, że książka podobałaby mi się.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem... brzmi nawet ciekawie, ale nie jestem fanką Young Adult. Chyba odpuszczę ;)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna chcę przeczytać tę książkę, jednak nie mam czasu. Cieszę się, że jest taka, krótka. Zbliżają się święta więc chce wszystko sobie po nadrabiać i być już na bieżąco.
    Buziaki :*
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytało się Łgarzy nieźle, ale nie byłam tak zachwycona, jak na to liczyłam. Oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowałaś mnie swoją recenzją. Mam tę książkę gdzieś na półce i wciąż sobie powtarzam, że powinnam ją przeczytać, ale tak nam nie po drodze... ;) Ale może się uda!

    PS: Fantastyczny macie szablon :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Ami. z RecenzjeAmi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Recenzja naprawdę brzmi zachęcająco ♥ Ale masz rację, nie wszystkim się ona podobała, a to grono jest dość duże. Kiedyś przeczytałam, że ktoś nie rozumie całego zachwytu, jaki wywołała ta książka za granicą, bo książka jest beznadziejna, a potem gdzieś indziej, że to wszystko wina polskiego tłumaczenia. Nie wiem jak jest, ale bardzo się waham. Recenzje takie, jak twoje są naprawdę zachęcające, ale tych trochę naczytałam się o niej nie najlepszych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tytule myślałam, że beðzie to lekka i zabawna powieść, ale chyba się pomyliłam. No cóż myślę, że chciałabym ją przeczytać, ale to nie jest moje must have,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi niestety ta książka nie przypadła do gustu, ale cieszę się, że na Tobie zrobiła lepsze wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że E. Lockhart zadziwia. Jestem bardzo ciekawa te książki, tytuł mam już zapisany gdzieś z tyłu głowy. Fabuła wydaje mi się dość oryginalna więc z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń