czwartek, 17 grudnia 2015

Wypowiedz jej imię - James Dawson

tytuł oryginału: Say Her Name
wydawnictwo: YA!
ilość stron: 270
polska premiera: 3 czerwca 2015

Za życia samotna, odizolowana i strachliwa dziewczyna, a po śmierci budząca grozę i przerażenie zjawa - Krwawa Mary.

W szkole dla dziewcząt, podczas Halloween, uczniowie postanawiają sprawdzić czy legenda o duchu dziewczyny zjawiającej się w lustrze jest prawdziwa. Żadne z trójki śmiałków z początku nie wierzyło, iż cokolwiek może się wydarzyć, ale z każdym dniem, każdą godziną i sekundą mijającą od Halloween wiadome staje się to, że w opowieściach o Krwawej Mary, nie wszystko zostało wyssane z palca.


Od pół roku zabierałam się do tej książki. Kiedy tylko ujrzałam ją w zapowiedziach zainteresowałam się historią opisaną przez Jamesa Dawsona, bo ciekawiło mnie jak przedstawił powszechnie znany już mit, z którym można by zrobić dosłownie wszystko. I teraz, gdy wreszcie mam Wypowiedz jej imię za sobą, mogę powiedzieć na pewno, że jest to jedna z tych książek, której fabuła jest przemyślana fantastycznie.

Zaczynając od samego zawiązania fabuły, właściwie przekonana byłam, że będzie to kolejna młodzieżówka jakich wiele, bo już pojawił się niesamowicie przystojny chłopak wzbudzający dreszcze na plecach głównej bohaterki. Jednak gdy parę stron dalej doszło już do wywoływania zjawy, ja sama poczułam dreszcze. Następnie wszystko potoczyło się jak lawina i już  mnie nie było. Przez calutkie sześć godzin byłam jak w bańce mydlanej skupiona tylko i wyłącznie na rzeczywistości wykreowanej przez Jamesa Dashnera, która (jak na horror przystało) w pewnych momentach autentycznie mnie przerażała.

Jedną z rzeczy, które mi się najbardziej podobały w tej książce, były bardzo detaliczne opisy sytuacji. Każda potworna scena miała idealne odzwierciedlenie w tekście, przez co moja wyobraźnia nie musiała się tyle gimnastykować, abym wyraźnie ujrzała to, co James Dawson chciał mi przekazać. Jednak tym co, urzekło mnie w jego książce był po prostu niesamowity pomysł. To jak autor ze zwykłego mitu, którym straszą się nastolatki stworzył historię, w której wszystko do siebie pasowało i nie doszukałam się niczego wyrwanego z kontekstu, jest naprawdę godne podziwu. Podczas lektury byłam pod wrażeniem historii jaka przydarzyła się Mary Worningthon i tego, jak bohaterowie dążyli do tego, aby ją w całości poznać.

W porównaniu z całą książką najbladziej wypadli właśnie bohaterowie. Nie wyróżniali się niczym i byli przedstawieni w typowym schemacie - przystojniak i nieśmiała dziewczyna chcąca mu zaimponować. Przez całą książkę irytował mnie ten 'wątek romantyczny', który wprowadzony został trochę na siłę, tak, żeby po prostu był. Cała historia wypadłaby równie dobrze albo i lepiej, gdybym nie musiała czytać co jakiś czas, o tym jaki to Cain jest przystojny i nigdy w życiu nie spojrzy nawet na taką istotę jak Bobbie. Lecz pomimo tego cieszyło mnie, że nie byli przerażeni ciążącą nad nimi klątwą i w dalszym ciągu potrafili się śmiać czy żartować z zaistniałej sytuacji.

Jednak czy mimo pozytywnego odbioru tej książki, jestem gotowa ją polecić? Ujmę to tak: Wypowiedz jej imię w niektórych momentach naprawdę potrafiło mnie przestraszyć, a każdy nawet najmniejsze dźwięk w cichym domu powodował natychmiastowe poderwanie moich oczu znad tekstu. Jeżeli więc niestraszne Wam mściwe zjawy to sięgnijcie po tę książkę, bo jest ona naprawdę dobrze skonstruowanym horrorem. Ale jeśli się na to decydujecie to proszę, nie popełniajcie tego samego błędu co ja - nie czytajcie tego w nocy!!
Layken

18 komentarzy:

  1. Mam mieszane uczucia co do tej książki. Może jeśli kiedyś nie będę miała co czytać to po nią sięgnę, ale na razie chyba sobie mimo wszystko odpuszczę. Nie bardzo moje klimaty ;)
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbieram się na tę książkę, ale opis mnie trochę przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie książka może być ciekawa. Ale ten "wątek romantyczny" mnie przeraża ;D

    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie skuszę się na tą książkę :3 uwielbiam takie klimaty xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co myśleć o tej książce. Zachęcają mnie dokładne opisy, mam nadzieję, że brutalne ;P Lubie od czasu do czasu sięgnąć po takie powieści. Jednak odstraszają mnie słabe postacie i wątek romantyczny. Hmm... na razie sobie odpuszczę, ale nie skreślam kategorycznie tego tytułu. Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie skuszę się na tą książkę :3 uwielbiam takie klimaty xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią przeczytam tę książkę!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od jakiegoś czasu mam zamiar kupić tą książkę, ale zawsze w moje łapki wpadnie inna. Muszę ją w końcu dorwać :D
    Buziaki! :*
    http://fantastyczneksiazkix3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli sięgnę to dla klimatu i właśnie tych opisów. Ogólnie w książkach bardzo lubię jeżeli bohaterowie są wyraźni, kompletni. Szkoda, że autor tutaj trochę odpuścił. Mimo wszystko chętnie ją przeczytam:) Buziaki!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  10. Z jednej strony niesamowicie zaintrygowałaś mnie tą recenzją, z drugiej zaś horrory nie są moim ulubionym gatunkiem i boję się, że... będę się bała :D Zastanowię się nad "Wypowiedz jej imię", bo opis i Twoja recenzja budzą we mnie mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie to mam mieszane odczucia do tej książki. Część osób poleca, część ostro krytykuje, a inni mówią, że jest przeciętna. Sama historia mnie ciekawi, ale ilekroć przeczytam jakąś pozytywną recenzję, mam ochotę ją przeczytać i już bym to zrobiła, a tu chwilę później trafiam na bardzo negatywny opis i odechciewa mi się po nią sięgnąć. Teraz jestem na tak:) Mam nadzieję, że taka sytuacja utrzyma się dłużej i będę mogła zapoznać się z tą książką :D
    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ta książka się podobała, ale bez przesady. Również parę scen było przerażających, a właśnie one najbardziej zadziałały na moją wyobraźnię, tym bardziej, że historia nie należała do schematycznych. Ale nie zaliczam jej do ulubionych - Dawson nie spełnił wszystkich moich oczekiwań.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję "Rywalek"!

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od dłuuugiego czasu mam zamiar zabrać się za tę książkę, ale jakoś nigdy nie nadarzyła się odpowiednia okazja. A jeśli faktycznie jest tak straszna, jak mówisz, to muszę ją jak najszybciej przeczytać!
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi świetnie, muszę się w nią zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam na nią ogromną ochotę, ale kilka osób już niezbyt przychlnie isę wypowiedziało... więc chyba poraa zmniejszyć wymgagania ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post, masz bardzo fajny blog a Twoje wpisy są naprawdę bardzo interesujące :) !
    ja juz obserwuje i zapraszam do mnie
    nowy post
    milentry-blog

    OdpowiedzUsuń
  18. O książce już słyszałam, ale nie wydaję się być szczególnie do niej przekonana - z jednej strony lubię takie klimaty, ale z drugiej strony nie przepadam za tak krótkimi powieściami. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń