czwartek, 7 stycznia 2016

Miles - Milena Wiktoria Jaworska

tytuł oryginału: Miles
wydawnictwo: Novae Res
ilość stron: 228
polska premiera: 24 października 2015
cykl: Plejady (tom1)

"Miłość to najsłodsze uczucie na świecie. Łamie, łączy i stwarza. Jest trwała i zdradliwa, ale prawdziwa. Szczęśliwi ci, co mogą jej doświadczyć."

 Mille to córka przyszłego prezydenta, której życie od zawsze wystawione było na widok publiczny. Nie ma przez to przyjaciół i trudno jest się jej zaaklimatyzować w nowej szkole. Ciągle narażana jest na szyderstwa ze strony rówieśników, ale dziewczyna nie załamuje się, bo nie zależy jej na fałszywych znajomościach. Gdy z niewyjaśnionych powodów ciało Millie ulega przemianom, w jej życie wkracza Aries, który wywraca jej dotychczasowy świat do góry nogami. Chłopak poddaje w wątpliwość wszystko to, co wiedziała o sobie i o życiu, ale sprawia również, że Millie odnajdzie to, czego być może nawet nie wiedziała, że szuka.

Moje odczucia w stosunku do tej książki są dość niejednoznaczne. Z jednej strony urzekł mnie pomysł na tę historię, z drugiej jednak czuję, że zabrakło mi czegoś, co by ją ostatecznie dopełniło. Jakiejś przysłowiowej kropki nad 'i'. Nie znaczy to jednak, że jestem rozczarowana. Przez pierwszą połowę książki naprawdę sądziłam, że po skończeniu tak się będę czuła. Jakbym tylko niepotrzebnie zmarnowała pieniądze, na coś, co w ostateczności nie pozostawi we mnie żadnych pozytywnych myśli. Natomiast druga połowa to już zupełnie inna bajka. Dopiero wtedy poczułam, że rozumiem, co Milena Jaworska chciała mi swoją książką przekazać, i muszę przyznać, że jak na debiut, całkiem nieźle jej to wyszło.
"Wygraną nie jest zakochać się na chwilę. Wygraną jest zakochać się na przyszłość."
Miles to historia przede wszystkim o miłości. I na początku właśnie z tego powodu wynikała moja nieprzychylność. Przez dobrych sto stron odnosiłam wrażenie, że wszystko zadziało się za szybko. Jakby po pierwszym spojrzeniu bohaterowie już rozpływali się w miłosnych uniesieniach, przez co samo to uczucie wydawało mi się niedojrzałe i zbyt pochopne. Jednak po przełomowym wydarzeniu, jakim był dla mnie bal, w końcu dojrzałam głębię, która ukrywała się wstrzymywana na wodzy być może przez bohaterów, a być może przez samą autorkę, w świadomym zabiegu.

Jednakże u boku miłości, mamy tu również do czynienia z po prostu niesamowitym pomysłem. Uwielbiam czytać o kosmosie w każdej postaci, a ta zaserwowana przez Milenę Jaworską w stu procentach mnie przekonała. Naprawdę spodobał mi się motyw gwiazd, który okazał się wielce oryginalny i świeży, bo jeszcze nie słyszałam, o tym, aby gwiazdy wykorzystać tak jak to zrobiła autorka i za to posyłam ku niej owacje na stojąco, bo dzięki niej poszerzyłam swoją wiedzę książkową o kolejną świetną i oryginalną historię! Chociaż muszę dodać, że trochę nie pasowało mi to, że główna bohaterka tak szybko zaakceptowała tak niespotykaną i wychodzącą poza wszelkie ramy rzecz jaka ją spotkała. Zabrakło mi iskry zwątpienia i buntu, która dodałaby moim zdaniem trochę wiarygodności całej fabule.

A skoro już o bohaterach mowa... Millie i Aries nie wzbudzili we mnie jakiejś wielkiej sympatii, ale polubiłam ich. Przyznam szczerze, że było dość sporo momentów, w których oboje irytowali mnie niemiłosiernie, ale potem przychodziły chwile, które utwierdzały mnie w przekonaniu, że nawet chwilowe rozdrażnienie nie przeszkadza mi w cieszeniu się chwilami spędzonymi z tą dwójką.
"Miłość nie może być zła, jeśli jest prawdziwa, a nasza tak jest."
Koniec końców nie żałuję, że przeczytałam Miles, bo okazało się to dobrą decyzją, aczkolwiek odbyło się to bez fajerwerków. Z pewnością będę wyczekiwać kontynuacji, bo zakończenie postawiło przede mną dużo niewiadomych i mam nadzieję, że w drugim tomie Milena Jaworska rozwieje wszelkie wątpliwości. Polecam jej książkę tym, którym niestraszne młodzieżówki i tym, którym potrzeba chwili relaksu od cięższych lektur, bo historia miłości pewnej dwójki może temu zaradzić!

Layken

36 komentarzy:

  1. Chyba nas zaciekawiłaś... :)

    Zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta okladka jest absolutnie cudowna ! Zobaczylam te ksiazke wczoraj w internecie ale az do dzisiaj do przeczytania twojej recenzji nie wiedzwiedzalamialam o czym ona wlasciwie jest. Od czasu do cZasu lubie poczytac mlodziezowki dla chwili relaksu wiec jesli bede miala okazje to na pewno przeczytam jednak Miles raczej szczegolnie szukala nie bede ani kupowala. Ciekawa jestem jak ja odebralabym uczucie pomiedzy bohaterami czy tez jako rozwijajace sie zbyt szybko i zbyt pochopne.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po twojej recenzji mam ochotę teraz, natychmiast zacząć czytać tę książkę! Po prostu muszę ją mieć!
    Świetna recenzja :)
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Fantastyczne książki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. O mój boże! Czy to jest o gwiazdach? Ja chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątek gwiazd jest naprawdę ciekawy :>

      Usuń
  6. Czytam którąś recenzję tej książki i właściwie dalej nie wiem o czym ona jest. Wnioskuję, że wydarzy się tam coś niezwykłego ;). Nie wiedziałam w sumie, że to jest pierwsza część jakiejś całości... Jeśli przeczytam, to głównie z ciekawości co tak młoda osoba mogła napisać.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ksiazka jest tak krótka, że właściwie nie idzie głębiej przedstawić jaka jest fabuła, bez spojlerowania:p ale zachęcam do zapoznania się z Miles :)

      Usuń
  7. Książkę mam w planach, ale raczej baardzo odległych. Wydaje mi się, że jestem już trochę za stara na takie opowieści :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Miles jest przeznaczony dla osób w przedziale wiekowym 13-16. wprzedzialeI przyznaję, że sama czułam sie staro podczas lektury, choc glowna bohaterka była w moim wieku (a powiem, że gdyby nie wyraźne zaznaczenie jej wielu, wcale bym sie nie domyśliła) :p

      Usuń
  8. Oo, pierwsze słyszę o książce, ale jestem zachęcona! :o ^_^ Szczególnie zaintrygowały mnie te gwiazdy! Kosmos mnie fascynuje i teraz to naprawdę mam ochotę przeczytać tę powieść. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Młodzieżówka? Myślałam, że to erotyk, w sumie sama nie wiem, dlaczego. Na razie podziękuję, bo jakoś do mnie nie przemówiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miles z erotykiem nie ma nic wspólnego, chociaż przyznam, że okładka może niekierowywać na ten gatunek ;)

      Usuń
  10. Pierwsze słyszę o tej książce!
    Ma piękną okładkę, ale ja nie mam przekonania do Polakó, którzy piszą o Ameryknach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy mnie ta książka zaciekawiła ale zaintrygowała na pewno. Jeśli kiedyś wpadnie w moje ręce to przeczytam, ponieważ pomysł wydaje się ciekawy :D
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka przyciąga wzrok to zdecydowanie. Poza tym motyw gwiazd? kosmosu w jakiejkolwiek formie? Piszę się na to :D Mimo wszystko moja słabość daje górę w tym momencie, tym bardziej, że wspominasz ten wątek za udany:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka jest zachwycająca!! Chyba przeczytam tę książkę dla samego wyglądu :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czemu, ale prawie nigdy nie podobały mi się książki z wydawnictwa Novae Res (no, wyjątkiem byli "Skazani" Alice Hill), ale okładka jest DOSKONAŁA.
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tej książce! Przepiękna okładka, mogłabym na nią patrzeć godzinami. Treść też zapowiada się obiecująco!

    Pozdrawiam!
    Przerwa na książkę

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam już kupować, lecz zrezygnowałam i mimo wszystko nie wiem, kiedy będę zamawiać książki, by wsadzić do koszyka właśnie Miles. O Milenie Jaworskiej słyszałam wiele dobrego, a że do polskich autorów nie jestem zbytnio zrażona, myślę, że nie będzie problemu, by zapoznać się i z tą pozycją naszej rodaczki ;)
    Zapraszam do mnie na recenzję "Tajemnego ognia"!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa tematyka, pierwszy raz się z taką spotykam.
    Może po nią sięgnę:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak wiele różnych opinii czytałam na temat tej książki, że sama koniecznie muszę się z nią zapoznać :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem szczególnie szczęśliwa, gdy dopiero zaczynam czytać powieść, a tu już bohaterzy są w sobie zakochani po uszy, a to wszystko od jednego spojrzenia :/
    Jednak motyw gwiazd bardzo mnie ciekawi, no i nie mogłabym wspomnieć o tej okładce, która magnetycznie przyciąga wzrok *-*
    Pozdrawiam ciepło ^^
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas waham się, czy sięgnąć po "Miles", z jednej strony chciałabym poznać świat i bohaterów wykreowanych przez młodą autorkę, z drugiej mało kusi mnie sama treść... Jeszcze się zastanowię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie nie lubię jak głównym wątkiem w książkach jest miłość, a tym bardziej jak ludzie zakochują się w sobie zbyt szybko. Wydaje mi się to takie nienaturalne i na odwal. Jednak wykorzystanie gwiazd w fabule bardzo mnie kusi. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie za bardzo lubię, kiedy wątek miłosny w książkach toczy się zbyt szybko, a bohaterowie już po pierwszym spojrzeniu się w sobie zakochują. Jednak może przymknę na to oko i sięgnę po Miles ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaintrygowałaś mnie tymi gwiazdami - mam ochotę pobiec do księgarni, kupić "Miles" i dowiedzieć się o co chodzi :D Z początku zastanawiałam się, czy sięgnąć po tę książkę, bo to jednak debiut, ale doszłam do wniosku, że każdemu powinno dać się szansę. Postaram się jakoś ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo intrygująca okładka ale wiadomo nie ocenia sie ksiazki po okładce :) z checiz bym przeczytała

    www.marijory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaka wspaniała okładka *.* Chętnie bym przygarnęła do siebie tę książkę, ale jak na razie mam chyba dość historii miłosnych.
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja raczej nie sięgnę po książkę. :) I pierwszy raz słyszę o takie pozycji ;) Poza tym nie za bardzo przepadam za tym wydawnictwem. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwsze słyszę o tej książce, ale okładkę ma nieziemską. Niestety nie jestem fanką książek, gdzie fabuła głównie opiera się na wątku miłosnym. Jakieś to takie... mdłe. Recenzja bardzo ładnie i precyzyjnie napisana. Pozdrawiam i zapraszam http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja raczej nie jestem fanką New Adult, ale słyszałam wiele dobrego o "Miles". Okładka jest świetna, na razie mnie nie cięgnie do historii o miłości, ale może w przyszłości się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się okładka tej książki, ciekawa recenzja na pewno zapiszę sobie tą książkę w mojej liście oczekujących :)
    Pozdrawiam :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. W miarę ciekawa okładka, dobre zdjęcie... ale na tym może zostańmy :D Pozycja zupełnie "nie moja".
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie do końca moje klimaty i mój przedział wiekowy, ale... jest coś magnetyzującego w okładce, co mnie do siebie woła.

    OdpowiedzUsuń
  32. Okładka książki jest nieziemska :) Po przeczytaniu recenzji zaczęłam się zastanawiać czy nie przeczytać by tej książki i po chwili namysłu znalazła się ona na mojej liście książek oczekujących ;)
    http://ksiazkowyswiatwyobrazni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń