czwartek, 11 lutego 2016

Oscarowy TAG książkowy

Witajcie kochani! Dzisiaj przychodzę do was z tagiem, do którego nominowała nas Magda z bloga Przystanek Bookstock, za co serdecznie dziękujemy. :)
Przejdę zatem do realizacji tagu.

1. Nagroda Akademii Filmowej, czyli Oscar dla najlepszej książki wydanej w 2015 roku.
Przyznam się bez bicia, że w tym roku, a zwłaszcza jak zaczął się rok szkolny, czytałam bardzo mało książek. Natomiast jest taka książka, która została wydana w zeszłym roku tj. 2015, a dokładniej w czerwcu i jest to dzieło autorstwa Joelle Charbonneau pt. "Testy".

2. Oscar dla najlepszego aktora pierwszoplanowego, czyli Twój ulubiony główny bohater.
Zdecydowanie nagroda w tej konkurencji trafia do Jace'a - przystojnego, inteligentnego, odważnego, a przede wszystkim ironicznego bohatera przecudownego cyklu książek pt. "Dary anioła".

3. Oscar dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej, czyli Twoja ulubiona główna bohaterka.
To naprawdę trudny wybór, ale myślę, że do tej kategorii wybiorę bohaterkę trylogii "Diabelskie maszyny" fantastycznej autorki - Cassandry Clare, czyli dziewczynę o imieniu Tessa. Uwielbiam tę bohaterkę, gdyż tak samo jak ja kocha książki, jest mądra, odważna, zabawna i pełna miłości. Bardzo się z nią utożsamiam (chyba już kiedyś pisałam, że imię, które wybrałam przy bierzmowaniu brzmi Teresa, z myślą o Tessie Gray :D).

4. Oscar dla najlepszego aktora drugoplanowego, czyli Twój ulubiony bohater drugoplanowy.
Chyba wybiorę Starszego z książki "W otchłani'. To pierwsze co wpadło mi do głowy.

5. Oscar dla najlepszej aktorki drugoplanowej, czyli Twoja ulubiona bohaterka drugoplanowa.
Dee z "Obsydianu".

6. Oscar dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, czyli książka, na której tłumaczenie czekacie z niecierpliwością.
"Lady Midnight"!

7. Oscar za najlepszy pełnometrażowy film animowany, czyli Wasza ulubiona powieść dla dzieci.
Żadna inna, tylko "Mały Książę". 

8. Oscar za najlepszy krótkometrażowy film animowany, czyli Was ulubiony zbiór bajek dla dzieci.
Właściwie to chyba nie znam ich zbyt wiele, więc mam nadzieję, że bajki braci Grimm się zaliczają.

9. Oskar za najlepszy montaż, czyli najlepiej wydana (pod względem graficznym) książka.
Ten Oscar ląduje w "rękach" powieści pt. "W otchłani", gdyż jej okładka jest prześliczna.

10. Oscar za najlepszą muzykę filmową, czyli książka z muzyką w tle.
Hmm, może "Rywalki"? Odbywały się tam różnego rodzaju bale, na których była muzyka do tańca.

11. Oscar za najlepsze kostiumy, czyli najlepsza powieść historyczna.
O niee, nienawidzę historii, dlatego też nie czytuję takich powieści. Jedyna książka jaką mogę dopasować do te kategorii to lektura "Quo vadis", lecz czy jest ona najlepsza? Nie mam pojęcia.

12. Oscar za najlepszą reżyserię, czyli Twój ulubiony autor/ulubiona autorka.
Jak już każdy się pewnie domyśla, Cassandra Clare!

13. Oscar za najlepszy scenariusz adaptowany, czyli Twoja ulubiona ekranizacja filmowa.
Jeszcze nie spotkałam się z taką ekranizacją książek, które czytałam, że mnie zachwyciła. Takich, które nie czytałam - owszem, np. "Władca pierścieni" czy "Lśnienie" i były fantastyczne, lecz myślę, że książki są o niebo lepsze i kiedyś postaram się o tym przekonać. Zatem wybiorę ekranizację, która najmniej różniła się od swojego pierwowzoru, czyli adaptację "Gwiazd naszych wina".

14. Oscar za najlepszy scenariusz, czyli książka, którą chętnie zobaczysz na dużym ekranie.
Jak się decydować na jedną?! Hmmmm.. skoro muszę, to chciałabym zobaczyć "Mechanicznego anioła" i jego kontynuacje oczywiście, lecz nie nakręcone przez tego samego reżysera co kompletnie zniszczył "Dary anioła".

15. Oscar za najlepsze zdjęcia, czyli książka, w której pojawiają się zdjęcia i ilustrację.
Niestety nie mam pojęcia, nie spotkałam się jeszcze z taką książką.

16. Oscary honorowe i specjalne, czyli Twoja ulubiona książka uhonorowana nagrodą literacką.
Chyba niestety takiej nie posiadam, lub zwyczajnie tego nie wiem, ale myślę, że nie.

Dziękuję raz jeszcze za nominację, a od siebie nominuję;
Arystea Książkoholiczka
oraz
Ada Puszkarska

15 komentarzy:

  1. Dee jest świetną bohaterką <3
    Genialne odpowiedzi! :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie widziałam ekranizacji „Małego Księcia”, ale podobno jest świetna. Książkę za to uwielbiam. :) Pozdrawiam!

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mały Książę <3 Widzę, że przewinęła się tutaj dwa razy książka "W otchłani", nigdy o niej nie słyszałam, ale może przeczytam. Polecasz ją? :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to trylogia i taak bardzo polecam!

      Usuń
  4. "Mały książę" jest zdecydowanie na swoim miejscu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z adaptacji nieźle wyszły "Opowieści z Narnii" - przynajmniej pierwsza i druga część, z naciskiem na tą drugą :) Oryginalny "Książe Kaspian" to zwykła, prosta historyjka, bez olbrzymich bitew i decyzji. A film? Tyyyyleee akcji w tym <3 Uwielbiałam swego czasu.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ogromnej większości z tych książek nie czytałam, stoją sobie w kolejce, z tego względu ja wubrałabym inne powieści ;)
    Zapraszam do mnie,
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jace jest świetny <3 A "Mały książę" zdecydowanie pasuje do tej kategorii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Mały książę" to niesamowita powieść! Zachwyciła mnie swoją prostotą, ale jednocześnie skłoniła do wielu refleksji. Obowiązkowa dla każdego!
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
  9. Również bardzo chętnie ujrzałabym "Diabelskie Maszyny" na ekranie.
    Właśnie czytam "Małego Księcia" i jestem zachwycona niewinnością tej powieści, nie mam pojęcia jak to wytłumaczyć.
    Pozdrawiam, Kinn. :)
    www.zagubieni-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Za wielu książek, o których napisałaś, nie znam, ale również obejrzałabym ekranizację "Diabelskich maszyn"! :)

    PS: Może pomyślisz o jakiejś grafice do postów?

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję!
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się, że Jace zasługuje na Oskara! :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  12. Na całe szczęście Quo Vadis czytać nie musiałam, ale za to Sienkiewicz całkowicie dobił mnie swego czasu Krzyżakami...
    I widzę, że dużo DA się przewija - niestety, mnie ta seria zupełnie nie przypadła do gustu, porzuciłam już po pierwszym tomie i mało prawdopodobne, bym miała wrócić. Jednak nie moje klimaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję bardzo za nominację.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tak średnio przepadam za Małym księciem... :P
    A Rywalki pasują! W końcu Ami też jest muzykalna :D

    OdpowiedzUsuń