poniedziałek, 21 marca 2016

Magonia – Maria Dahvana Headley

tytuł oryginału: Magonia
wydawnictwo: Galeria Książki
ilość stron: 320
polska premiera: 3 lutego 2016

   Aza Ray od piętnastu, prawie szesnastu lat boryka się ze straszliwą chorobą, przez którą nie może oddychać, mówić i normalnie funkcjonować. Niestety, nikt wcześniej nie słyszał o takim przypadku. Choroba została nawet nazwana jej imieniem. Kiedy dziewczyna zauważa przebłysk statku sunącego po niebie, jej rodzina i lekarze uważają to za halucynacje wywołane przyjmowaniem leków. Ona jednak wierzy, że to co zobaczyła, istnieje naprawdę. Jedyną osobą, która nie wątpi w słowa nastolatki, jest jej najlepszy przyjaciel Jason. Oboje darzą siebie czymś więcej niż przyjaźnią, lecz, kiedy nadchodzi dzień, gdy chcą wyznać swoje uczucia...
...Aza odchodzi ze świata ludzi, by znaleźć się gdzie indziej – w Magonii, podniebnej krainie.
   Tam Aza nie jest już tą samą słabą, ledwo żyjącą dziewczyną, lecz ma potężną moc. Zanim jednak dowiaduje się jak naprawdę jest silna, dochodzi do wojny między Magonią, a Ziemią, której los zależy od piętnastolatki. W obronie, którego świata postawi się Aza Ray?

   Muszę przyznać, że miałam złe przeczucia co do tej książki. Kiedy zaczęłam ją czytać ani trochę mnie nie pochłonęła. Myślę sobie „kolejna powieść o biednej, chorej dziewczynie, co w tym ciekawego?”. Co więcej, nie podobał mi się styl autorki, gdyż na początku wszystko jest strasznie bardzo pomieszane, nie wiadomo co kiedy się dzieje, przynajmniej ja miałam takie odczucia. Ponadto denerwowały mnie sytuacje, kiedy pani Headley wprowadzała pewną myśl, a następnie nie tłumaczyła z czego to wynikło, tak jakby czytelnik sam miał się domyślić dlaczego tak się stało. Naprawdę ledwo przebrnęłam przez pierwsze strony, myślałam, że przegram z Magonią i zabiorę się za inną książkę, lecz to co przeczytałam na kolejnych kartkach pozytywnie mnie zaskoczyło.

   Tak jak bardzo po rozpoczęciu lektury nie mogłam przywyknąć do stylu pisarki, tak bardzo w kolejnych rozdziałach pochłonęło mnie jej dzieło, że nawet nie zwracałam uwagi na długie opisy. Jest to też zasługa tego, że na szczęście zostało wprowadzone więcej dialogów między bohaterami powieści. Myślę, że pomijając słowa, które zostały specjalnie stworzone przez autorkę, język jest prosty, nie trudny do zrozumienia, co także umila lekturę i pozwala na jej dokładny odczyt.

Jest tylko niebo. Bezkresne niebo.
Pełne statków.
Ze wszystkich stron, w różnych odległościach, różnych rodzajów: małe żaglowce, duże statki jak ten.
Statki otulone własną pogodą.”

   Magonia. Kiedy zobaczyłam ten intrygujący tytuł książki słowo to skojarzyło mi się z czymś spokojnym. Magonia jest to piękna podniebna kraina po której poruszać można się tylko statkami.
   Świat jaki przedstawia nam Maria Dahvana Headley jest fantastyczny. Pierwszy raz spotkałam się z tego typu dziełem i muszą przyznać, że autorka miała genialny pomysł, a wykonała go po mistrzowsku. Pokazana na początku powieści chora dziewczyna, która ledwo żyje, sprawia, że czytelnik myśli sobie, że to nic nowego, co zniechęca do czytania, ale jednak coś nie pozwala przestać zagłębiać się w historię Azy, nadal zostaje nadzieja na to, że dalsze rozdziały będą lepsze, i osobiście się nie zawiodłam, ponieważ ta pozornie chora dziewczyna okazała się kimś więcej, kimś kto jest na tyle ważny, że poszukuje jej okręt żeglujący w chmurach.

   Kolejnym plusem, który śmiało mogę dać pani Headley, jest nieschematyczność powieści. Nienawidzę, kiedy dalszy ciąg książki można bez problemu przewidzieć. Otóż nie w tym przypadku. Autorka Magonii często zwodzi swojego czytelnika. Ja podczas czytania wiele razy myślałam, że wiem co się wydarzy w następnej chwili, lecz następnie okazuje się, że sprawy potoczyły się inaczej, co bardzo mnie cieszy.

Była jak skarb znaleziony pod powierzchnią jezior, kiedy wiosną topnieje lód.”

   Oczywiście nie zabrakło wątku miłości. Najpierw przyjaźń, potem głębsze uczucie. Wiele osób mogłoby uznać, że taka więź długo nie przetrwa. Ja uważam wręcz przeciwnie i myślę, że Aza oraz Jason poparliby moje zdanie, ponieważ mimo dość młodego wieku i przeszkód jakie spotykają na swej drodze, oni wciąż trwają w swojej miłości. Dzieląca ich odległość, która nie jest łatwa do przebycia, nie sprawia, że poddają się w odnalezieniu siebie na nowo.

   Teraz kilka słów o bohaterach. Jak już wspominałam wyżej, główną bohaterką jest Aza. Jest ona zwyczajną, chorującą od dziecka nastolatką, tak jej się przynajmniej wydaje. Aza Ray to inteligentna, miła, zabawna i bardzo dojrzała jak na swój wiek piętnastolatka. Twierdzi, że jej życie to szpital i jest gotowa by umrzeć, wie, że umiera od zawsze, ale pomimo tego jest odważna i się nie poddaje. Nie chce być traktowana jak inwalida, lecz jak zwyczajna dziewczyna, taka jak jej rówieśniczki. Jej jedynym przyjacielem, którego zna odkąd pamięta, jest Jason. Tak jak i ona jest inteligentny. Oboje znają wiele faktów o różnych rzeczach, które wykorzystują do zawodów o to, kto zna ich więcej. Jason, pozornie niepoważny chłopak, bardzo dba o swoją przyjaciółkę, zawsze jest przy niej, kiedy dzieje się coś złego. Uważam, że ta dwójka pasuje do siebie idealnie, zarówno jako przyjaciele, jak i osoby darzące się większym uczuciem.

   Pewnie już każdy się domyślił, że bardzo zachęcam do zapoznania się z tą pozycją, gwarantuję wiele pozytywnych wrażeń. Naprawdę warto zobaczyć oczami wyobraźni coś nowego. Myślę, że nikt kto zdecyduje się sięgnąć po Magonie, nie pożałuje swojego wyboru.

Shadow

26 komentarzy:

  1. Spotykam raczej podzielone opinie o tej książce i sam pomysł na fabułę nie tyle co mnie zachęca, a niezwykle intryguje, co sprawia, że będę musiała ją poznać. Jednak jedna rzecz już na początku mnie się nie podoba... "dochodzi do wojny między Magonią, a Ziemią, której los zależy od piętnastolatki. W obronie, którego świata postawi się Aza Ray?". No nie jestem przekonana do bohaterki, w której rękach jest zbawienie świata :/ Bardzo się jednak cieszę, że ty po kilkunastu stronach wreszcie przekonałaś się do tej powieści, to tylko dodatkowe zachęcenie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach :D
    Jeszcze nie wiem kiedy to zrobię, ale ja ją przeczytam xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę książkę - urzekła mnie już okładka. Natomiast teraz spotykam się z kolejną, dobrą opinią o tej historii. Stąd też chyba muszę się na nią skusić. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już zupełnie różne opinie - niektóre pozytywne, niektóre negatywne, ale ja myślę, że to raczej nie dla mnie. Nie wiem czemu, ale zamysł trochę przypomina mi "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to tylko moje odczucia, po samych recenzjach, więc mogę się mylić ;)
    Paulinka z
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi książka się podobała, nie byłam jakoś bardzo zachwycona, ale urzekła mnie oryginalność. Chociaż niestety książka była przewidywalna. Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo polubiłam Jasona! Nawet bardziej, niż Azę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotykam tylko pozytywne opinie tej książki ^^
    Wydaje się być piękną powieścią, więc z przyjemnością się z nią zapoznam. Oczywiście kupię, bo ma taką przepiękną okładkę <3


    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu chywić za Magonię i przekonać się na własnej skórze o jej niezwykłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle już pozytywnych opinii czytałam, że może ja też powinnam się za nią zabrać? Cóż... trzeba będzie ją wpisać na listę książek do przeczytania :D
    Buziaki <3
    www.ksiazkiponadniebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach tę pozycję. Nawet już stoi na półce i czeka na swoją kolej. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Magonia czeka już w kolejce na przeczytanie! Nie mogę się doczekać <3
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też tak książka wydaje się strasznie schematyczna z opisu, ale wszyscy ją tak zachwalają, że chyba przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam juz tyle opinii tej ksiazki jednak dalej nie mogę sie przekonać. Może kiedyś ja przeczytam.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Magnolia mnie interesuje od dłuższego już czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ochotę na tę książkę! Same pozytywne opinie krążą o niej w internecie. Musze ją w końcu przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ochotę przekonać się na własnej skórze. To intrygująca pozycja.

    Moje czepialstwo: "Muszę przyznać, że miałam złe przeczucia co do tej książki." To dlaczego zdecydowałaś się na lekturę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ otrzymałam ją w zakupionym epikboxie. ;)

      Usuń
  16. Mam ochotę przeczytać tą książkę i na pewno to zrobię, ale nie wiem jeszcze kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę *.*
    Ale jestem ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja spoglądam na tę okładkę to wiem, ze chce przeczytać. Do tego zachęca mnie jeszcze opis fabuły... chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak się zastanawiałam nad tą książką. Bardzo fajna recenzja wiem z niej wszystko co bym chciała wiedzieć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym się przekonać o co tyle szumu z tą książką. Ciekawi mnie to tajemnicze, specyficzne pióro autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa pozycja. Mam ją na liście "do przeczytania", okładka jest piękna - widziałam na żywo w księgarni i nieźle nad nią wzdychałam :D
    ściskam :)
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka rzeczywiście jest piękna, jednak ma mały minus, którym jest to, że srebro z napisu MAGONIA się łatwo zmazuje i litery robią się czarne . :(

      Usuń
  22. Jestem bardzo ciekawa tej książki, odkąd tylko miała miejsce jej premiera. Już sama okładka wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli tyko będę mieć szansę, to chętnie po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Magonia to faktycznie bardzo intrygujący tytuł i myślę, że bardzo polubię świat przedstawiony ^_^ Jestem ciekawa tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń