poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Akademia Pennyroyal - M.A. Larson

tytuł oryginału: Pennyroyal Academy
wydawnictwo: Mamania
ilość stron: 368
polska premiera: 13 stycznia 2016
"Ty decydujesz o tym, kim chcesz być. Nikt inny."
  Marzyłyście kiedyś o zostaniu księżniczką? O  przechadzaniu się luksusowymi korytarzami wielkiego pałacu? O hucznych balach, bajkowych kreacjach i przystojnym księciu na białym rumaku? Prawdopodobnie tak. Jak większość z nas. Tylko że w naszych wyobrażeniach świat księżniczki zawsze wydawał się słodki i uroczy, a istna bajka zawsze kończyła się znanymi słowami ''... i żyli długo i szczęśliwie''. Ale czy ktoś przypuszczał, że rola księżniczki nie musi sprowadzać się tylko do pięknych kreacji i czekaniu na swojego księcia? Może one tak naprawdę zawsze były silnymi wojowniczkami, których przeznaczeniem jest walka z wiedźmami... Brzmi ciekawie?

Akademia Pennyroyal jest miejscem, gdzie szkoli się księżniczki oraz rycerzy. Ale na czym tak naprawdę polega ich zadanie? Czy każdy uczeń wie, że zapisując się tam, godzi się na walkę z wiedźmami czy smokami? Oczywiście, że nie. Jednak nadal przybywają. Pewnego dnia do Akademii trafia dziewczyna. Nie ma imienia. Kryje się w niej jedna, wielka tajemnica, do której nikt nie ma dostępu. Chce wstąpić w szeregi Akademii, bo szuka tego, co kryje się głęboko w jej wnętrzu. Musi odnaleźć swoje prawdziwe przeznaczenie. Bo tak naprawdę nie wie o sobie absolutnie nic. Czy jej się uda? Jakie trudy napotka na swojej drodze? Wyjdzie z nich obronną ręką?
"... potęga odwagi i współczucia może pokonać czarne serce wiedźmy."
Genialna historia. Te dwa słowa, cały czas przewijały się w mojej głowie, gdy zaczytywałam się w tej wspaniałej książce. Zanim w ogóle Akademia Pennyroyal trafiła w moje ręce, wiedziałam, że może mi się spodobać, bo uwielbiam takie klimaty, ale nie przypuszczałam, że po skończeniu nie będę mogła przestać o niej myśleć! M. A. Larson stworzył świat przesiąknięty baśniową aurą. I postanowił przeobrazić wszystkim dobrze znane schematy z księżniczkami związane, wynosząc je na całkiem nowy poziom. I wyszło mu to absolutnie perfekcyjnie.
"Lustra pokazują to, czego twoje oczy nie widzą. Lustra pokazują prawdę."
Czytając nie mogłam wyjść z podziwu nad tym, jak każdy detal został przemyślany. Larson od podszewki zajął się kreacją nowego książkowego świata, poczynając od żywych lasów, bogatych w zabójcze drzewa, a na wróżkach, które bynajmniej nie są przyjaźnie do świata nastawione kończąc. Akademia Pennyroyal pochłonęła mnie na całe godziny, w ciągu których byłam razem z bohaterami i wraz z nimi przeżywałam mrożące krew w żyłach spotkania z wiedźmami i godne zapamiętania przygody, zapierające dech w piersiach. Nie obyło się również bez humoru i wzruszeń, które idealnie zgrały się z treścią.

Przez ten czas, bohaterowie byli mi godnymi towarzyszami. Może nie byli doskonali, bo zdarzały się im potknięcia, ale byli honorowi i dobro stawiali na pierwszym miejscu. Główna bohaterka również nie była idealna, ale przez to prawdziwa. Bardzo ją polubiłam i łatwo mogłam się z nią utożsamić. Na czas mojego pobytu w Akademii byłą mi przyjaciółką, którą rozumiałam i wspierałam w walce o siebie samą. M.A. Larson, dla kontrastu, znalazł również miejsce dla tych złych bohaterów, którzy dali równowagę w tej kwestii. Dobro i zło. Miłość i gniew. Klasyczna walka.
"... pozwólcie, by jutro zdarzyło się dopiero jutro."
Akademia Pennyroyal to książka w dużej mierze o poszukiwaniu siebie. O podążaniu za przeznaczeniem i szukaniu swojego straconego miejsca w świecie. Historia pełna wzlotów i upadków. Z wieloma zagadkami, które nie tylko mnie nie dawały spokoju. Nie brakuje również totalnych zaskoczeń, które potrafiły wprawić mnie w zdumienie. A to wszystko okraszone iście baśniowym i fantastycznym klimatem, który absolutnie nie pozwala się oderwać. Coś po prostu genialnego. 
Layken

17 komentarzy:

  1. Ja właśnie w poście wyżyłam się na kolejnej młodzieżówce, a że mam kolejne w kolejce ( <3 <3) to chyba po nich sobie będę musiała zrobić przerwę od takiej literatury, bo nie wyrobię psychicznie XD Fajnie jest, ale ileż można krytykować.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może akurat Akademia Pennyroyal zasłużyłaby na pochwałę? :)) Zachęcam do przetestowania! :)

      Usuń
  2. Dobrze, że książka niesie za sobą przesłanie. Po twojej recenzji tak jak nie lubię tego gatunku literatury, mogłabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo się cieszę i mam nadzieję, że spodoba Ci się tak samo ja mnie!

      Usuń
  3. Ta okładka już kilka razy przechodzi mi gdzieś koło oczu. Będę musiała się na nią skusić w końcu, aby wyrobić sobie własne zdanie na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromnie zachęciłaś mnie do lektury tej książki. Jeżeli autor posłużył się baśniowym klimatem, przekształcił znane schematy w powiew świeżości, z pewnością poznam historię Akademii Pennyroyal, chociażby dlatego, by zobaczyć, jak bardzo spodoba mi się jej bajkowa aura :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Oddam ci słońce"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc szybko czytaj, bo już czekam na Twoją recenzję!! Mam nadzieję, ze mega pozytywną! :)

      Usuń
  5. Tak pięknie piszesz o tej książce, że nabrałam na nią ochoty ❤ Lubię te klimaty, ta baśniowe aura, księżniczki, rycerze, wiedźmy, smoki... brzmi jak coś, co mi się spodoba ☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Starałam się oddać wszystko to, co mnie totalnie zachwyciło! A ten baśniowy klimat jest po prostu genialny i myślę, że wielu osobom się spodoba! :)

      Usuń
  6. Zastanawiam się nad przeczytaniem tej książki, ale boję się, że jest już dla mnie za dziecinna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie jest to książka przeznaczona tylko i wyłącznie dla dzieci. Ja mam te lata już dawno za, a jestem zachwycona :)

      Usuń
  7. Słyszałam jedną świetną opinię n jej temt, chociaż sądzę, że ja przy niej bym się zanudziła. Chyba nie mój przedział wiekowy. (A może i nie, bo teraz własnie czytam Alicję w krainie czarów xd)

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie wcale byś się nie wynudziła :) Moim zdaniem przedział wiekowy w odniesieniu do tej książki wcale nie musi ograniczać się tylko do dzieci :) Naprawdę polecam :>

      Usuń
  8. Lekka i przyjemna - wspominam ją bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię takie książki z baśniowym klimatem, więc na pewno po nią sięgnę. Już sama okładka przykuwa uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wredna jesteś, powiększasz moją listę książek do przeczytania! :D Nie chciałam być księżniczką, ale wojowniczką jak najbardziej, więc nie mogę po tak genialnej recenzji się nie skusić! I jeszcze dziewczyna będąca jedną wielką chodzącą tajemnicą i honorowi bohaterowie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak genialną historię warto powiększyć taką listę! :D

      Usuń