piątek, 10 czerwca 2016

Kasacja - Remigiusz Mróz



tytuł oryginału: Kasacja
wydawnictwo: Czwarta Strona
ilość stron: 496
polska premiera: 18 lutego 2015
cykl: Joanna Chyłka (tom1)

W końcu nadszedł ten dzień. Dzień, w którym nareszcie poznałam twórczość autora, nad którym mnóstwo osób się rozpływało. I mnie również zachwycił. Oczarował mnie do głębi. Wyprowadził na nowy poziom, gdzie otoczył mnie klimat przesiąknięty tym wszystkim, o czym słyszałam, gdy kiełkowała we mnie chęć poznania Mroza. Teraz mogę się tylko zastanowić, dlaczego zwlekałam z tym tak długi czas.

Znana adwokat Joanna Chyłka dostaje głośną sprawę Piotra Langera. Mężczyzna oskarżany jest o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. W opinii publicznej już dawno został osądzony psychopatą i nikt nie poddaje w wątpliwość jego winy. A dodatkowe niejasności i ciągłe milczenie oskarżonego nie wpływają na jego korzyść. Jednak pewna siebie kobieta jest w stanie wiele zrobić, aby wyjść z tego obronną ręką. W między czasie Chyłka dostaje pod swoje skrzydła młodego aplikanta, który jeszcze nie wie jak dużo go czeka. Razem rozpoczynają badania nad sprawą, której przeróżne aspekty mogą zagrozić ich dalszej egzystencji.

Od pierwszej strony wprost nie mogłam wyjść z podziwu nad oczywistą i niezaprzeczalną genialnością tej książki. I z każdą kolejną ten podziw wzrastał tylko w sile upewniając mnie przy okazji, że Remigiusz Mróz jest poważnym kandydatem na szanowne miejsce jednego z moich ulubionych autorów. I cóż... Już tam jest! Nigdy nie przypuszczałam, że książka o sądownictwie i prawie tak przypadnie mi do gustu i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Ale to niewątpliwie zasługa autora, którego styl jest jednym słowem genialny! To on swoją lekkością tak łatwo mnie omamił i sprawił, że Kasacja zawędrowała ku szczytowi góry moich najukochańszych książek.

Już od początku wiedziałam, że fabuła będzie skomplikowana i zakręcona do granic możliwości. Jednak nie sądziłam, że te granice mogą być aż tak szeroko pojęte. Remigiusz Mróz z premedytacją wodził mnie za nos, a ja nawet nie miałam pojęcia, że to robi. Bezwiednie podążałam tylko torem, który dla mnie wyznaczył i co rusz łapałam się w pułapki przez niego zastawione, kończąc z szeroko otwartymi oczami, w geście wyrażającym totalne niedowierzanie. I to się właśnie nazywa bardzo dobra książka.

Zaskoczeniem było dla mnie to, w jak przyjemnym dla zwykłego czytelnika świetle, Mróz przedstawił skomplikowany i nieraz brutalny świat prawny. Te wszystkie batalie sądowe i przepychanki procesowe były niezwykle ekscytujące i intrygujące. Nie przypuszczałam, że ten wyjątkowo złożony świat może przedstawiać się tak ciekawie. Było widać, że autor solidnie przygotował sobie podłoże do tej historii i dzięki temu, całość wypadła bardzo realnie i rzetelnie. Najzwyklejsza w  świecie gratka dla zaprawionych czytelników!

A bohaterowie? Oni byli po prostu perfekcyjnym dopełnieniem całości. Mróz zadbał o nich doskonale, nie pomijając absolutnie niczego. Ja się czułam tak, jakby Chyłka i Zordon prowadzili swoje spekulacje i rozmowy zaraz obok mnie. Co niezwykłe, czasami, gdy puszczałam wodze fantazji, potrzebowałam chwili, by uświadomić sobie, że tak naprawdę są oni fikcją. Niesamowite! Ach, i uwielbiam humor oraz temperament Joanny! Dzięki niej ta książka nabiera takiego wyrazu, który trudno zapomnieć. No a Kordian z tą swoją całą początkową nieporadnością? Uśmiech sam ciśnie się na usta, gdy o nim myślę! Ale jednak pokazał, że znalazł się w kancelarii Żelazny & McWay nie bez przyczyny!

Po przeczytaniu Kasacji wniosek nasuwa mi się tylko jeden: kto nie zna jeszcze Mroza - popełnia poważny błąd. To bez wątpienia jeden z najlepszych naszych pisarzy, mimo że nie znam ich wielu, i każdy, kto kocha czytać powinien poznać jego twórczość. A dlaczego? Bo jest po prostu genialna. Świetna. Wciągająca. Niesamowita. Wyjątkowa. I mogę wymienić jeszcze wiele słów na określenie cudowności tego człowieka, mając nadzieję, że zasieję w Waszych umysłach chęci natychmiastowego biegu do księgarni. A jeśli nie, to cóż... Mam nadzieję, że pewnego dnia się pojawią, bo mnie na Waszym miejscu byłoby bardzo smutno, że twórczości Mroza nie znam!
Layken

24 komentarze:

  1. Dokładnie, styl, bohaterowie, fabuła- to wszystko jest po prostu genialne! Nie mogę się już doczekać lektury "Zaginięcia" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo genialność mogłoby być synonimem Kasacji :>

      Usuń
  2. Nie wiem, dlaczego ale nie mogę przekonać się do autora. Wiem, że jego książki są bardzo interesujące pod względem kreacji bohaterów i fabuły, ale nie wiem nie mogę! Chyba muszę wejść do empiku i kupić jego książki i już nie będę miała wyjścia. Kupione to trzeba czytać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najlepszy sposób! :> A jeżeli lubisz zawiłą akcję, to nie powinnaś się zawieść :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  3. Tak samo jak czarno_biała em, nie jestem w stanie przekonać się do autora. Po prostu nie przepadam za powieściami kryminalnymi i uważam, że to jeszcze nie dla mnie - muszę zacząć przygodę z nimi dopiero wtedy, kiedy będę miała na to ochotę. Jednak wtedy na pewno zacznę od Mroza - słyszałam o nim wiele cudownych rzeczy!
    Zapraszam na przedpremierową recenzję "Ból za ból" Jenny Han i Vivian Siobhan!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jeszcze nie jesteś gotowa na ten typ literatury, to daj sobie czas na Mroza. Kasacja jest naprawdę genialna, więc przykro byłoby się nią rozczarować, przez zbyt wczesną lekturę :>

      Usuń
  4. Blogosfera od dłuższego czasu aż huczy o twórczości Mroza, ja jego książki widzę wszędzie! Na szczęście "Kasację" mam już na czytniczku i będę mogła rozkoszować się lekturą. Boję się tylko, że moje oczekiwania są zbyt wygórowane i spotka mnie ogromny zawód... Nie, to niemożliwe - za dużo dobrego się o tej powieści naczytałam. ^.^
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez tą burzę w blogosferze na temat Mroza i jego książek, moje oczekiwania wywindowały naprawdę wysoko, a absolutnie się nie zawiodłam! To chyba o czymś świadczy, prawda? :D Życzę udanej lektury! :>

      Usuń
  5. Mróz jest świetny! Awansował do grona moich ulubionych autorów. Ja też zwlekałam z poznaniem jego twórczości dość długo. "Kasacja" bardzo mi się podobała, ale chyba jeszcze lepsza jest "Ekspozycja"- ona mnie powaliła (polecam).
    ściskam :*
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekspozycję staram się mieć na oku i mam nadzieję, że wkrótce będę miała okazję ją poznać, bo na jej temat naczytałam się jeszcze więcej zachwytów niż na temat Kasacji :>

      Usuń
  6. Mam ten tom już na parapecie do przeczytania. W tym miesiącu na pewno przeczytam. Jestem ciekawa czy spodoba mi się tak jak innym. Strasznie o tej serii teraz głośno. Bardzo się cieszę, że tobie się spodobała, bo teraz jest większa szansa, że szybciej po nią sięgnę po twojej recenzji.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, ze sięgniesz po Kasację jak najszybciej, i że bardzo Ci się spodoba! :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  7. Mam w planach twórczość Remigiusza Mroza, ale nie wiem, kiedy zdołam ją nadrobić. Jednak plany są - to się liczy, nieprawdaż? :)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! :D Oby plany się ziściły :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  8. Nie mogę się doczekać przeczytania tej książki! Ekspozycja mnie niesamowicie wciągnęła, ale chyba Kasacja będzie jeszcze lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam Ekspozycji i nie mogę jej porównać, ale Kasacja jest naprawdę dobra :>

      Usuń
  9. Uwielbiam Mroza,a Chyłka jest jedną z moich ulubionych bohaterek. Bierz się szybko za kolejne części bo są jeszcze lepsze :D
    pozdrawiam, Julka z bloga http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaginięcie już mam za sobą i chociaż wg mnie nie zdołało przebić Kasacji, to i tak jest genialne :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  10. Bardzo ciekawa recenzja, z którą naprawdę się zgadzam. Bohaterowie są świetnym dopełnieniem fabuły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już tyle czasu zwlekam z poznaniem tego autora...
    Twoja recenzja jeszcze bardziej przekonała mnie, że muszę jak najprędzej to zmienić :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo się cieszę i życzę jak najszybszego spotkania z Mrozem :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  12. Tej serii jeszcze nie znam, ale Mroza uwielbiam, więc jestem pewna, że prędzej czy później po nią sięgnę. Autor pisze naprawdę świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie czytam :) i mogę powiedzieć, że podzielam Twoje zdanie :D

    Pozdrawiam!
    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń