sobota, 18 czerwca 2016

Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes

tytuł oryginału: Me Before You
wydawnictwo: Świat Książki
ilość stron: 324
polska premiera: 11 września 2013
cykl: Zanim się pojawiłeś (tom1)

Wyobraźcie sobie człowieka w pełni sił, który z życia czerpie to wszystko, co tylko się da. Wyciąga ręce we wszystkie strony i zewsząd wyrywa przygody, godne zapamiętania. Adrenalina nieustannie krąży w jego żyłach, wywoływana wyzwaniami, jakie sam przed sobą stawia. Podróże i wielki świat stojący przed nim otworem. Sport, aktywność, nieustanny ruch. Tak pełny życia człowiek nie wyobrażał sobie nawet w najgorszych koszmarach, że pełnia jego szczęścia może dobiec końca.

Po kilku dniach od przeczytania ostatniego zdania zasiadam do tworzenia recenzji i uświadamiam sobie, że nadal nie jestem pogodzona z tą historią. Doskonale zdaję sobie sprawę z beznadziejności przypadków jakie Jojo Moyes zawarła w tej historii i najzwyczajniej w świecie nie chcę przyjąć ich do świadomości. Przez cały czas liczyłam na jakiś nagły zwrot akcji lub niespodziewany cud, który zmieniłby wszystko i ukoił ból. Jednakże Zanim się pojawiłeś to nie science fiction. To tylko najzwyczajniejsze życie, w którym cierpienie dostało angaż na rolę główną.

Po tej książce mogę tylko przypuszczać, że autorka osiągnęła niemal mistrzostwo w zalewaniu czytelnika przeróżnymi emocjami. Były one tak wyraźnie zarysowane, że w co gorszych momentach potrafiły przytłaczać. Łzy lały się wtedy strumieniami nie dając rady się zatrzymać pod naporem wydarzeń zafundowanych przez Jojo Moyes. Z książki tej wyzierała niemoc, którą czułam niemalże namacalnie, czego zasługą na pewno były genialne umiejętności pisarki. Bo dla mnie jasnym jest to, że ta kobieta w swą pracę włożyła maksimum swych możliwości.

A bohaterowie są najlepszym tego przykładem. Każda postać, z jaką miałam przyjemność obcować podczas tej przeprawy była wykreowana wprost idealnie. Wszelkie skazy na ich twarzach były naturalne, pozostawione tam przez brutalność ciężkiej egzystencji. Powiew humoru, jaki większość z nich ze sobą niosła był dla nieraz smutnej fabuły tak ożywczy, jak deszcz dla pustyni. Każde z nich perfekcyjnie dopełniło fabułę, nie pozostawiając pomiędzy najmniejszej szczeliny.

Jojo Moyes swą książką wylała mi na głowę kubeł zimnej wody, uświadamiając, że nic co odruchowo bierze się w życiu za pewnik, tak naprawdę nim nie jest. Pokazała mi, że miłość nie jest tylko dla wybranych, bo dla wszystkich. I wreszcie uderzyła mnie bezbrzeżnym smutkiem, którego do teraz nie mogę się pozbyć. Zanim się pojawiłeś to piękna historia, przeplatana cierpieniem. Jesteście na nią gotowi?
Layken

31 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka już przeczytana, a recenzja na blogu. Miło ją wspominam, choć miałam zastrzeżenia. Niemniej wywołała dużo emocji i chyba to było głównym założeniem autorki. W wolnej chwili wpadnij do mnie na post... o księciach z bajki. Jestem ciekawa, czy masz swój ideał ;) Post usunięty, bo mi się wkleiło to, co nie potrzeba :D

    Pozdrawiam serdecznie
    www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocje to chyba znak rozpoznawczy dla tej książki, bo nie raz potrafiły przytłoczyć...
      Na pewno wpadnę :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  3. Byłam na ekranizacji w kinie i bardzo, ale to bardzo mi się podobało!
    Myślę, że z książką będzie tak samo.
    Muszę przeczytać:)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również byłam na ekranizacji, która była tak samo emocjonująca :>
      Również pozdrawiam

      Usuń
  4. Też nie mogłam się pogodzić z tą historią i z jej zakończeniem. Książka napakowana emocjami. Ryczałam całą końcówkę... ;)
    ściskam :*
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, końcówka była okropna.. :<

      Usuń
  5. Otrzymałam od koleżanki mega spojler, ale i tak chętnie sięgnę po książkę, a potem po ekranizację. Już nie mogę się doczekać tych wszystkim emocji.
    Pozdrawiam cieplutko WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się co to za spojler, ale sądzę, że i tak warto poznać tę historię :> Mam nadzieję, że mimo to będziesz nią zachwycona :)
      Również pozdrawiam

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy tak się zachwycają tą książką, że muszę się za nią zabrać! Ostatnio brakuje mi w książkach emocjonalnego rollercoastera, potrzebuję huraganu uczuć i podejrzewam, że ta powieść mi to zagwarantuje, dlatego koniecznie muszę ją przeczytać.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burza emocji szaleje tutaj niemal przez całą ksiażkę, a czytelnik nie ma nawet parasola... :>

      Usuń
  8. Wszyscy o tym tak trąbią, a ja nadal nie mogę się przekonać, może jeszcze sięgnę po tę książkę!
    I macie ode mnie nominacje do LBA :D
    http://sleepwithbook.blogspot.com/2016/06/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wkrótce będziesz na nią gotowa, bo jest naprawdę genialna :>
      Bardzo dziękujemy :>

      Usuń
  9. Uwielbiam uwielbiam <3 zanim pójdę na film, to chyba jeszcze raz ją przeczytam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem już po filmie i jest równie genialny! :>

      Usuń
  10. Przeczytałam ją już jakiś czas temu i dłuuugo po lekturze nie mogłam się wyleczyć z książkowego kaca. Nadal mi smutno kiedy wspominam całą historię. A ekranizacja dopiero przede mną ;)
    Pozdrawiam,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdawać by się mogło, że Jojo Moyes umieściła w tej historii cały smutek, na jaki było ją stać...
      Również pozdrawiam

      Usuń
  11. Chcę poznać tę historię ;-; Przygotowałam się już psychicznie i myślę, że będzie ze mną dobrze xD Pewnie i tak najpierw obejrzę film :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że pani Moyes potrafiłaby zagiąć nawet czytelnika, który przygotował się psychicznie! :>
      Życzę powodzenia i udanej lektury oraz seansu :D

      Usuń
  12. Przez całe 16 lat mojego życia płakałam przy zaledwie trzech książkach, więc do osób wylewnych raczej nie należę. "Zanim się pojawiłeś" kompletnie mnie rozbroiło i ryczałam przez pół dnia
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem dlaczego... Zanim się pojawiłeś poruszyłoby chyba największego twardziela...

      Usuń
  13. Dobrze, że bohaterowie stanowią mocny punkt powieści. Przeczytam ją z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bohaterowie są po prostu genialni :) Mam nadzieję, że ta historia wywrze na Tobie wrażenie :)

      Usuń
  14. Uwielbiam tę książkę, ona mnie roztroiła emocjonalnie i przytłoczyła. Nie wylałam na niej morza łez bo znałam już zakończenie, ale mimo wszystko byłam mocno wzruszona. Czekam teraz aż film wyjdzie na dvd i będę mogła go obejrzeć (bo do kina mi nie po drodze :( )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam już również film i mogę powiedzieć, że jest równie genialnie zrobiony jak książka. Tak samo wzruszający...

      Usuń
  15. Chcę to przeczytać! Chcę zobaczyć film! Muszę :)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że szybko Ci się to uda :)
      Również pozdrawiam

      Usuń
  16. Ta historia prześladuje mnie - jest wszędzie! Muszę ją w końcu poznać, aby wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Zanim się pojawiłeś" to cudowna, choć niesamowicie wzruszająca książka. Ta historia całkowicie rozbiła moje serce na kawałki, ale jestem pewna, że kiedyś do niej wrócę, bo pokochałam głównych bohaterów ;)

    OdpowiedzUsuń