czwartek, 7 lipca 2016

Nieludzie - Kat Falls

tytuł oryginału: Inhuman
wydawnictwo: Uroboros / Grupa Wydawnicza Foksal
ilość stron: 364
polska premiera: 22 kwietnia 2015
cykl: Fetch (tom1)

Lane żyje w świecie, który przed laty przeszedł ogromną katastrofę. Zabójczy wirus zebrał swe żniwo na dużej części ludzkiej populacji i pozostawił swe piętno na psychice ocalałych. Od tamtych dni każdy żyje w strachu przed kolejnym wybuchem epidemii, dlatego ludzie zostali odgrodzeni od skażonej strefy, objętej kwarantanną. Jednak strach nigdy nie ustaje. Wkrótce dziewczyna zostaje zabrana z domu, bo pewna osoba ma dla niej zadanie. Ceną będzie życie bliskiej osoby. Jednak by je uratować, Lane zmuszona będzie wkroczyć tam, gdzie żaden obywatel nie mógł wejść. Wkrótce dziewczyna przekona się, że budzący postrach wirus, może mieć różne oblicza. Czy zdoła przetrwać?

Absolutnie genialna historia. Tylko te trzy słowa kotłują mi się teraz w głowie i są one perfekcyjnym odzwierciedleniem tej historii. Bo wszystko w tej książce jest idealne. I ktoś może mówić, że wcale tak nie jest, że Nieludzie to nic wartego uwagi. Jednak dla mnie ta książka to niezwykła esencja doskonałości, która niezaprzeczalnie zwaliła mnie z nóg i pozostawiła w głębokim szoku. 

Czuję się oszołomiona emocjami, jakie Kat Falls umieściła w tej historii. Już od pierwszych stron autorka zaczynała chwalić się swoimi niebywałymi umiejętnościami w przyprawianiu czytelnika o szybsze bicie serca. I z każdą kolejną stoną, z każdym kolejnym rozdziałem pokazywała, że to jeszcze nie wszystko, na co ją stać. Zrzucała coraz większe bomby sprawiając, że jedyne co mogłam zrobić to przejść do kolejnej strony. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem jej pióra.

Czytałam już książki o wirusach, czy groźnych epidemiach. I sądziłam, że Nieludzie będą czymś bardzo podobnym do tych historii. Ale wiecie co? Totalnie się pomyliłam! Bo ta książka to zupełnie coś innego. Po pierwsze - pomysł, który jest po prostu wspaniały i bardzo oryginalny, a po drugie - wykonanie, które według mnie jest mistrzowskie. Te dwa czynniki składają się na to, że Nieludzie to książka z czymś zupełnie innym. Nie ma tam rażących utartych schematów, czy dziur fabularnych. Kat Falls zadbała o każdy szczegół i dzięki temu miałam okazję poznać tak wspaniała historię.

 Bohaterowie to kolejna sprawa, która mnie zaskoczyła. Bacząc na to, iż Nieludzie to młodzieżówka, sądziłam, że bohaterzy bardziej będą skupieni na szukaniu miłości, niż na faktycznych zdarzeniach. I znowu się pomyliłam. Postacie, jakie tym razem poznałam były bardzo dobrze wykreowane i autentyczne. A łatwo im nie było, bo autorka utrudniała im życie, jak tylko mogła. Naprawdę bardzo ich polubiłam i już nie mogę doczekać się kolejnego potkania!

Myślę, że Nieludzie to obowiązkowa pozycja dla wielbicieli dystopii. Jest to starannie dopracowana fabularnie historia, która w wielu momentach zapiera dech w piersiach. Niespodziewane zwroty akcji i śmierć czyhająca na każdym kroku. Stracone nadzieje i miłość napędzająca niebezpieczną podróż. To wszystko, mimo że wydaje się sztampowe, zapewnia oryginalność tej książce i mam wielką nadzieję, że będziecie chcieli przekonać się o tym na własnej skórze!
Layekn

18 komentarzy:

  1. Dystopia to gatunek, po rzadko siegam. Jednak skoro ten tak bardzo Ci się spodobał, mogłabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak obowiązkowa dla wielbicieli dystopii, to niezmiernie mnie to cieszy, bo dzisiaj się za nią zabieram :D A fanką dystopii jestem niewątpliwie ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją recenzję Nieludzi i mam ogromną nadzieję, że Tobie również się spodoba :>

      Usuń
  3. Jeżeli książka zrobiła na tobie takie wrażenie, to musi być dobra:) Nie zawsze sięgam, po ten gatunek. Dla tych emocji mogłabym zrobić wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc szybko sięgaj, bo wg mnie naprawdę warto :>

      Usuń
  4. Pomysł rzeczywiście jest oryginalny, lecz nie do końca czuję ten klimat. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dystopia, a ostatnio często je czytam. Ciekawa jestem czy mi się spodoba. :)
    Ciekawa jestem fabuły! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A fabuła jest zdecydowanie interesująca :>

      Usuń
  6. o proszę, a słyszałam już niezbyt pochlebne opinię, więc chyba warto się samemu zmierzyć z tą książką i postawić po jakiejś stronie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie nie przepadam za dystopiami, ale... wiem komu wyślę link do twojej recenzji <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Dystopie to moja mała słabość. Kocham takie książki, niesamowicie mnie wciągają więc i po tę chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że również Ci się spodoba :>

      Usuń
  9. Już sam tytuł jest bardzo ciekawy, do tego dochodzi wirus i Twoja nieziemska recenzja. Nie wiem kiedy, ale wiem, że na pewno przeczytam tę książkę.
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!! Mam nadzieję, że spodoba Ci się tak samo jak mnie, a nawet jeszcze bardziej :)

      Usuń
  10. Skojarzyło mi się z "Mrocznymi umysłami". Recenzja niewątpliwie zachęcająca, lecz nie jestem do końca przekonana :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z Mrocznymi umysłami nie ma dużo wspólnego, ale mam nadzieje, że i tak wkrótce się przekonasz :)
      Również pozdrawiam

      Usuń
  11. Jeśli to dystopia, to ta książka to coś dla mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń